Koniec roku minie Neuce, giełdowej hurtowni farmaceutycznej, pod znakiem przejęć i konsolidacji. W lipcu kupiła pierwszą przychodnię medyczną. — Na koniec października mamy ich dziewięć. Łącznie obsługują 36 tys. pacjentów. Do końca roku liczba placówek wzrośnie do kilkunastu — zapowiada Piotr Sucharski, prezes Neuki. Na przejęcia na rynku medycznym firma zarezerwowała łącznie 30 mln zł (na 2014 i 2015 r.). Do tej pory wydała jedną trzecią tej sumy. Ostateczna kwota inwestycji może jednak znacznie wzrosnąć.

— Nie wykluczamy, że zainwestujemy znacznie więcej, jednak ostateczna decyzja zapadnie w przyszłym roku, kiedy podsumujemy pierwszy etap projektu medycznego. Zakładamy, że przejęte przychodniezaczną na siebie zarabiać od przyszłego roku — zastrzega Piotr Sucharski. Obecnie Neuca inwestuje w przychodnie rodzinne (podstawowa opieka zdrowotna). Choć nie wyklucza inwestycji w placówki specjalistyczne, szpitalom mówi „nie”.
— Rynek szpitalny nas nie interesuje. Trudno inwestować duże fundusze w placówki,które nie są pewne swojego operacyjnego finansowania, a przy trzyletnich kontraktach z Narodowym Funduszem Zdrowia trudno mówić o stabilności — mówi Piotr Sucharski. Giełdowy dystrybutor zdecydował się na inwestycje w przychodnie, ponieważ próbuje nadrobić utracone zyski. W 2014 r. trzeci raz z rzędu skurczyła się marża hurtowa — z 6 do 5 proc. Z pomocą mają przyjść również marki własne produktów farmaceutycznych bez recepty. — Na koniec trzeciego kwartału mieliśmy w portfelu 325 produktów, które łącznie generowały sprzedaż na poziomie 41 mln zł. Do końca tego roku liczba produktów wzrośnie do 390 — zapowiada Piotr Sucharski.