NewConnect szoruje po dnie

Adam Torchała, Bankier.pl
opublikowano: 23-09-2018, 22:00

Podczas gdy głośno mówi się o problemach głównego rynku GPW, w ciszy dogorywa tzw. mała giełda

Problemy alternatywnego rynku widać na wielu polach. Najlepiej obrazuje je jednak sam NC Index, który jest głównym wskaźnikiem nastroju na tym rynku. Obecnie jest on notowany w okolicach historycznych minimów. Od początku roku stracił ponad jedną piątą, a więc tyle, ile tak medialny ostatnio sWIG80. Dla porównania, WIG w tym samym czasie stracił „tylko” 8,5 proc.

Jeszcze lepiej skalę problemu NC Indeksu widać, gdy spojrzy się na całą historię. Pod koniec sierpnia obchodził on swoje jedenastolecie i w ciągu tych 11 lat stracił 78 proc. A przypomnijmy, że mówimy o indeksie, a nie o pojedynczej spółce. Do takiego spadku potrzeba było więc nie tylko problemów kilku firm, ale szerokiej zapaści na rynku.

Spadki widać również po samych spółkach. Na rynku NewConnect notowanych jest ich obecnie 396, z czego za akcje 56 (czyli 13,9 proc. rynku) zapłacić trzeba mniej niż 10 groszy. Spółek z wyceną akcji poniżej 1 zł jest aż 227, co stanowi 57,3 proc. rynku. Ponad połowa rynku NewConnect to zatem spółki groszowe. Dodajmy, że odsetek ten rośnie, dokładnie przed rokiem wynosił bowiem 53,3 proc. Spółek notowanych poniżej 10 groszy też przed rokiem było mniej, bo 47 (11,5 proc. całego rynku).

Zaniżone standardy

Rynek podzielono na segmenty, które mają oddzielić spółki teoretycznie lepsze od gorszych. Istnieje np. segment NC Alert, czyli odpowiednik listy alertów z dużej giełdy. Na GPW próg wynosi 50 groszy, przy mniejszych wycenach uznaje się bowiem, że ciężko o właściwe odwzorowanie wyceny spółki.

Wyobraźmy sobie bowiem akcje warte 10 groszy. Przy kroku notowań jeden grosz mogą w górę ruszyć minimum o ten grosz, czyli aż o 10 proc. Przy spółkach tańszych problem ten jest jeszcze większy, „ślepy obszar” bowiem rośnie jeszcze bardziej. Tymczasem na NewConnect, w segmencie NC Alert, próg ostrzeżenia wynosi tylko 5 groszy. Jednym z warunków dostania się zaś do segmentu NC Focus, a więc teoretycznie najlepszego, są notowania powyżej 10 groszy. To pokazuje jak zaniżone standardy ma NewConnect.

W efekcie część rynku stała się po prostu śmietniskiem. Spółki, których akcje warte są kilka groszy, albo przez długi okres stoją na jednej cenie, gdy już ruszą, to ich wycena zmienia się o kilkadziesiąt procent. Często z fundamentami ma to niewiele wspólnego, tym bardziej, że spadek w doliny groszowości to oznaka faktu, że w spółce inwestorzy nie widzą żadnej wartości.

Tymczasem NewConnect tworzony był z myślą o spółkach mniejszych, często na wcześniejszym etapie rozwoju (a więc bardziej ryzykownych). Zasady są tutaj bardziej liberalne, szczególnie w kontekście obowiązków informacyjnych. Wszystko to giełda stara się podkreślać na każdym kroku i inwestorzy grający na NewConnect powinni być tego świadomi. Potrzebę istnienia NewConnect wskazują spółki, które obecność na tym rynku traktował, jako przedsionek GPW. Wystarczy tylko powiedzieć, że od początku istnienia NC na główny rynek przeszło 61 firm.

Po drugiej stronie jest jednak grono niepotrafiących osiągać zysków i pogrążonych w swoich problemach groszowców, którzy stanowią antyreklamę giełdy. Akcje niektórych spółek w głębokiej groszowości pozostają od kilku lat. Przykładowo, za akcje Blue Tax więcej niż 5 groszy po raz ostatni płacono w 2011 r., ostatnie dziewięć miesięcy to zaś niezmienny 1 grosz, choć w okresie tym właściciela zmieniło aż 1,2 mln akcji. Od kwietnia 2016 roku niezmiennie na 1 groszu pozostajeElectroceramics, od lutego 2014 r. IDH. Cała trójka notowana jest dziś bez przeszkód, choć sens obecności tego typu podmiotów na giełdzie jest co najmniej wątpliwy.

W odwrocie

Powszechnie uznaje się, że szczytem psucia rynku NewConnect były lata 2010-2012, gdy na oścież otwarte zostały drzwi na rynek i przyjmowano spółki bez większych oporów. W okresie tym doszło do 347 debiutów, z czego aż 172 odbyły się w 2011 r. I rzeczywiście, jeżeli teraz spojrzy się na spółki obecnie notowane poniżej 5 groszy, aż 10 z 28 pojawiło się na rynku w 2011 r., kolejne 5 zaś w 2012 r.

Później liczba debiutów spadła, do rekordowo niskich 16 w 2016 r. W 2017 obserwowaliśmy odbicie do 19 sztuk, 2018 r. zapowiada się jednak słabiej. Mamy bowiem połowę września, a na rynku pojawiło się do tej pory tylko 10 spółek. To, w połączeniu z wycofaniami i przenosinami na GPW sprawia, że spada także liczba spółek notowanych na NewConnect. Na koniec 2013 r. było ich rekordowe 445, na koniec 2017 r. już jednak „tylko” 408. Obecnie, po raz pierwszy od 2011 r., liczba ta spadła poniżej 400 sztuk i na dziś wynosi 396. Od końca 2013 r. rynek skurczył się więc o 11 proc.

Dodatkowo mniejsza liczba debiutów, wcale nie oznacza wyższej jakości. Z 19 spółek, które zadebiutowały w 2017 r., ponad kreską względem ceny emisyjnej jest tylko 5. Trójka z nich (XTPL, CherryPick oraz zdjęci już z giełdy Money Makers) pozwolili podwoić kapitał. Z drugiej strony aż 9 zeszłorocznych debiutantów (czyli niemal połowa) straciło od debiutu do dzisiaj połowę giełdowej wartości. W przypadku trójki spadek wyniósł ponad 80 proc. (Huckleberry, NestMedic i M-Trans). Wciąż przeważa więc tendencja negatywna.

Gdy do tego dodamy jeszcze spadające wyceny dłużej notowanych spółek (minima NC Index) oraz fakt, że te spółki, którym wiedzie się dobrze, za cel stawiają sobie ucieczkę na GPW, otrzymujemy miks, który sprawia, że problemy NewConnect się pogłębiają, zamiast rozwiązywać. Zaplecze GPW to obecnie rynek groszowych spółek, który szoruje po dnie i niewiele wskazuje na to, by sytuacja miałaby się poprawić. Chyba, że GPW w końcu zdecyduje się na poważniejszą reformę tego rynku, w obecnej formie pozostaje on bowiem antyreklamą giełdy. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała, Bankier.pl

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / NewConnect szoruje po dnie