NFI CZEKAJĄ NA FUZJĘ

Garwolińska Anna, Choiński Witold
opublikowano: 1998-12-04 00:00

NFI CZEKAJĄ NA FUZJĘ

KPWiG nie przygotowuje specjalnych procedur

KWESTIA CZASU: Zdaniem Adama Krynickiego, prezesa NFI Foksal, liczba Narodowych Funduszy Inwestycyjnych zmniejszy się w najbliższym czasie co najmniej o połowę. fot.Tomasz Zieliński

W przyszłym roku, gdy zniknie przemożny wpływ Skarbu Państwa na program NFI, fundusze zaczną się wreszcie łączyć. W opałach znajdą się firmy zarządzające, z których ponad połowa może stracić pracę.

Nikt nie ma wątpliwości, że fuzje funduszów są pewne. Obecnie NFI są zbyt małe i mają zbyt wysokie koszty, by przyciągnąć liczących się inwestorów.

Zdaniem Adama Krynickiego, prezesa NFI Foksal, do pierwszych fuzji dojdzie za kilka miesięcy.

Łączenie się NFI nie poskutkuje żadnymi szczególnymi procedurami w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.

— Traktujemy je podobnie jak inne spółki publiczne. Muszą spełnić wymogi przewidziane kodeksem handlowym oraz obowiązki informacyjne — mówi Mirosław Kachniewski, dyrektor w KPWiG.

Połowa odpadnie

Zdaniem Adama Krynickiego, na rynku zostanie maksymalnie sześć lub siedem NFI.

Jeszcze dalej idzie w swoich prognozach Piotr Rzeźniczak, doradca inwestycyjny zarządzający Funduszem Prywatyzacji Pioneera.

— Ze względu na zarządzany majątek oraz wielkość funduszy najkorzystniejsze byłoby stworzenie trzech grup — uważa doradca.

Maciej Wewiórski, analityk Wood & Company, twierdzi, że jest jeszcze za wcześnie, by wyrokować o składzie przyszłych grup.

— Przed zakończeniem dematerializacji świadectw udziałowych, gdy akcjonariusze zmieniają się z dnia na dzień, a akcje handlowane są w transakcjach pakietowych nawet po 8 proc., trudno wyrokować o ostatecznych połączeniach — twierdzi Maciej Wewiórski.

Para do pary

Można jednak spekulować, które NFI mogą się łączyć. Na przykład Bank Pekao SA ma największe udziały w III i XI NFI. W tym ostatnim bank zwiększył w listopadzie swój udział z 10,76 do 15,33 proc.

Analitycy sądzą, że Trinity Management, firma zarządzająca III NFI, będzie zarządzała VII NFI.

Ponieważ jednak Bank Pekao SA, udziałowiec Trinity Management, ma blisko 15 proc. akcji IX NFI im. E. Kwiatkowskiego, spodziewać się można, że do Grupy Pekao dołączy również IX NFI.

Natomiast mało realna wydaje się fuzja I NFI i XV NFI Hetman.

— Są to fundusze o bardzo różnych strategiach zarządzania. Poza tym znalezienie partnera dla NFI Hetman nie będzie proste. Posiada on bardzo silną firmę zarządzającą — twierdzi analityk Wood & Co.

Być może jednak BRE, większościowy udziałowiec firmy zarządzającej I NFI będzie dążył do połączenia zarządzania z V NFI Victoria. BRE poprzez kupienie PBR-u stał się właścicielem Polskiej Grupy Zarządzania Aktywami, akcjonariusza posiadającego 49,9-proc. udział w firmie zarządzającej Victorią.

Podobnie poprzez połączenie zarządzania prawdopodobna wydaje się fuzja Zachodniego i Foksalu. Okazać się może, że Bank Handlowy inwestujący wspólnie z NIF Fund Holdings będzie chciał utworzyć grupę funduszy. Jako udziałowiec firmy zarządzającej zabiegałby zapewne o włączenie do niej VIII NFI Octava.