Niecały rok pozostał placówkom medycznym na przygotowanie się do zmian zapowiedzianych przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ). Publiczny płatnik od przyszłego roku planuje premiować jakość w lecznicach. Podmioty, które spełnią opracowane przez ekspertów kryteria, dostaną dodatkowe punkty, dzięki czemu ich szanse na kontrakt wzrosną.
![Do tej pory jakość nie miała wpływu na przydział kontraktu z NFZ. Nie wynikało to z zaniedbań, ale z trudności ze stworzeniem mierzalnych i porównywalnych kryteriów oceny — mówi Agnieszka Pachciarz, prezes NFZ. [FOT. WM]
Do tej pory jakość nie miała wpływu na przydział kontraktu z NFZ. Nie wynikało to z zaniedbań, ale z trudności ze stworzeniem mierzalnych i porównywalnych kryteriów oceny — mówi Agnieszka Pachciarz, prezes NFZ. [FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/3ea7603b-c54c-44fb-abd6-3eecc87c843a/86dcf110-8b2f-55dd-ac0e-d4c714986d1f_w_830.jpg)
— Jeszcze w tym miesiącu zostanie opublikowany projekt zarządzenia wdrażającego proponowane rozwiązania. Nowe prawo będzie obowiązywało przy następnym kontraktowaniu, zaplanowanym na przyszły rok [negocjacje będą trwały w 2014 r., kontrakty będą obowiązywały od 2015 r. — red.] — zapowiada Agnieszka Pachciarz, prezes NFZ.
Na dodatkowe punkty mogą liczyć placówki medyczne posiadające certyfikat z akredytacją ministra zdrowia (dostaną dwa razy więcej punktów niż za certyfikat ISO). Sam papier nie zapewni jednak maksymalnej liczby punktów — dostaną ją jednostki posiadające certyfikaty z najwyższymi notami (powyżej 80 proc.). NFZ weźmie również pod uwagę zakażenia szpitalne.
Oprócz ankiet, które pokażą, czy i jak szpital przeciwdziała zakażeniom, lecznice będą musiały raportować m.in. o ich liczbie. Agnieszka Pachciarz tłumaczy, że w konkursach fundusz będzie starał się wybierać tych świadczeniodawców, którzy zanotowali ich najmniej.
— Mniej zakażeń to mniej powikłań i większe bezpieczeństwo pacjentów, a więc również niższe koszty leczenia — tłumaczy Agnieszka Pachciarz.
Punkty za jakość otrzymają też placówki prowadzące racjonalną politykę antybiotykową. Prof. Waleria Hryniewicz, kierownik Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków i jeden z członków zespołu NFZ ds. jakości, od dawna alarmuje, że są one nadużywane, i to nie tylko w medycynie, ale także w rolnictwie. Jej zdaniem, jeśli od zaraz nie podejmie się działań racjonalizujących terapie antybiotykowe, za kilka, kilkanaście lat nie będzie czym leczyć pacjentów, bo na antybiotyki wszyscy się uodpornią. To propozycje, które zostaną wdrożone w pierwszej kolejności, jednak plany NFZ idą dalej.
Trwają pracę nad wprowadzeniem kolejnych parametrów podlegających ocenie, które znacznie trudniej jest zmierzyć. W przyszłości — prezes NFZ nie deklaruje konkretnego terminu — na ekstrapunkty będą mogły liczyć podmioty z doświadczoną kadrą medyczną (te z kadrą bez doświadczenia mogą mieć problemy ze zdobyciem kontraktu) i renomą (ocenianą na podstawie liczby pacjentów spoza regionu oraz specjalnych ankiet).
Premiowane będą również lecznice, które starają się ułatwiać życie pacjentom, oferując np. różne formy rejestracji czy godziny przyjęć. NFZ wziął też pod lupę wyniki leczenia. Docelowo mają być jednym z kryteriów oceny, czego bardzo sobie życzą medyczni przedsiębiorcy. Sektor zdrowotny chwali plany płatnika. Zdaniem Roberta Mołdacha, eksperta Pracodawców RP, branża czekała na taki ruch od wielu lat.