Producenci i importerzy samochodów wycofali się z udziału w Poznań Motor Show, największych targach branży motoryzacyjnej w Polsce. Powodem jest dramatyczna sytuacja na polskim rynku samochodowym.
Zarząd Międzynarodowych Targów Poznańskich planował w tym roku podział majowych targów motoryzacyjnych na dwie równoległe imprezy: Poznań Motor Show i Poznań Motor Show Technika. Na Poznań Motor Show zgłosiła się jednak zaledwie połowa wystawców obecnych w latach poprzednich.
Jednak na początku kwietnia z targów wycofał się Fiat Auto Poland, największy producent samochodów w Polsce, pozostałe firmy również zrezygnowały z udziału w poznańskiej imprezie.
— Bezprecedensowa decyzja producentów i importerów samochodów pokazuje, jak wielka jest zapaść polskiego rynku samochodowego — twierdzi Janusz Mazurczak, członek zarządu MTP odpowiedzialny za organizację Poznań Motor Show.
Jego zdaniem, targi, choć okrojone, jednak się odbędą.
— Przez wiele lat pracowaliśmy na prestiż tych targów, byłoby głupotą z nich rezygnować — mówi Janusz Mazurczak.
Nie chce on ujawnić, ile MTP stracą na tak dramatycznym okrojeniu targów.
Według Janusza Mazurczaka, do Poznań Motor Show Technika zgłosiło się 420 wystawców, co też jest bardzo poważnym argumentem za utrzymaniem imprezy w kalendarzu.
— Producenci części i akcesoriów samochodowych podczas Poznań Motor Show zawsze byli w cieniu. Uwaga publiczności skupiała się na nowych modelach aut. Tym razem poznańskie targi motoryzacyjne będą typowo specjalistyczną imprezą — twierdzi Janusz Mazurczak.
Według niego, jeszcze nie zapadła decyzja, czy Poznań Motor Show będzie odbywał się corocznie, czy w cyklu dwuletnim.
— Wierzę, że w 2003 r. samochody wrócą do Poznania, chcemy tego i my, i producenci, i importerzy samochodów. Warunkiem jest choćby minimalne ożywienie na rynku samochodowym — mówi Janusz Mazurczak.