Informacja ta była oczekiwana od momentu, kiedy okazało się, że inwestorzy finansowi, zaangażowani w Pol-Aquę (fundusze CU, BZ WBK, ING i Credit Suisse) nie zgadzają się na parytet wymiany, zaproponowany przez Prokom Investments, a z kolei ten ostatni nie jest skłonny zaakceptować innych, mniej korzystnych warunków.
Przypomnijmy – pierwotnie za jedną akcję Polnordu jego akcjonariuszom miało być wydane 1,45 akcji piaseczyńskiej firmy.
Finansowi domagali się również całkowitego wyjścia PI ze spółki, powstałej po połączeniu.
Na poniedziałkowej sesji akcje Pol-Aqy wyceniano na 69,20 zł, po spadku o 3,4
proc., a za papiery Polnord płacono na zamknięciu 84,50 zł, po spadku o 7,4
proc. (parytet 1,22).