Wczoraj w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie czterech opozycyjnych projektów dotyczących stawek podatku od towarów i usług. Było to ich pierwsze i ostatnie czytanie. Los projektów jest przesądzony, ponieważ przeciwko nim jest partia rządząca. Jan Szewczak, poseł PiS, zgłosił wniosek o odrzucenie wszystkich czterech projektów w pierwszym czytaniu. Dwa projekty (Nowoczesnej i Kukiz’15) dotyczyły powrotu z 23 do 22 proc. podstawowej stawki VAT i obniżonej z 8 do 7 proc. Przedstawiciele obu partii argumentowali, że wyższa stawka została wprowadzona w 2011 r. na dwa lata (później utrzymywana) jako element antykryzysowy, natomiast obecnie rząd przekonuje, że sytuacja budżetu państwa i finansów publicznych jest na tyle dobra, że jest przestrzeń do powrotu do niższych stawek.

— Ciągle ostatnio słyszymy ze strony rządu, że budżet ma się doskonale, wpływy rosną dzięki uszczelnieniu systemu. Ponadto PiS w kampanii obiecywał powrót do niższych stawek. Dajemy mu więc szansę na spełnienie tej obietnicy. Ciekawe, jak klub PiS zagłosuje w tej sprawie — mówił Jerzy Meysztowicz, poseł Nowoczesnej.
Jan Szewczak, poseł PiS, szybko ostudził te nadzieje.
— Powrót do stawek 22 proc. i 7 proc. oznaczałby znacznie wyższe ubytki budżetowe niż 6,2 mld zł rocznie, jak twierdziopozycja. To byłyby straty rzędu nawet 9 mld zł rocznie — stwierdził poseł PiS.
Poinformował, że klub PiS zagłosuje za odrzuceniem projektów Nowoczesnej i Kukiz’15 w pierwszym czytaniu.
W koszu wyląduje także projekt PO, którego celem było ujednolicenie stawek VAT na produkty żywnościowe na poziomie 5 proc. (obecnie stawki są rozstrzelone między 5 a 23 proc.).
— Znaczne zróżnicowanie stawek VAT zwiększa ryzyko nadużyć podatkowych. Nasza propozycja ujednolicenia stawek na żywność wpisuje się w uszczelnianie systemu podatkowego i zapobieganie nadużyciom. Koszt takiego ujednolicenia to jedynie 1,2- -1,6 mld zł rocznie. Efektem byłoby ulżenie obywatelom, ponieważ spadłyby ceny produktów, i wzrost konsumpcji. Liczymy na ponadpartyjną zgodę wszystkich klubów w tej sprawie — mówiła Izabela Leszczyna, posłanka PO.
PiS jest jednak za odrzuceniem także i tego projektu.
Klub Kukiz’15 proponował również obniżkę VAT na ubranka dziecięce z 23 do 5 proc. Paweł Gruza, wiceminister finansów, stwierdził, że rząd nie może się na to zgodzić, ponieważ byłoby to sprzeczne z prawem UE i wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu. Poinformował, że rząd jest przeciwko wszystkim czterem opozycyjnym projektom ze względu na… stan finansów państwa.
Blok głosowań miał zacząć się już po zamknięciu tego wydania „PB”. © Ⓟ