Nie będzie śledztwa w sprawie koncertu KGHM w Chicago

DI, PAP
06-12-2007, 15:14

Sfinansowanie koncertu w Chicago przez KGHM podczas ostatniej kampanii wyborczej, na którym był prezydent Lech Kaczyński, nie było działaniem na szkodę spółki. Wrocławska prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w tej sprawie.

Zawiadomienie złożył Aleksander Grad, ówczesny szef komisji Skarbu Państwa. Według PO, celem koncertu była kampania wyborcza.

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Małgorzata Klaus powiedziała w czwartek PAP, że prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania ws. działania przez członków zarządu KGHM na szkodę spółki, poprzez zorganizowanie i sfinansowanie 25 września koncertu w Chicagu w celu pozaprawnego wspierania kampanii wyborczej.

"Przede wszystkim prokuratura nie dopatrzyła się działania na szkodę spółki. Nie możemy też stwierdzić, że wydatki poniesione na zorganizowanie koncertu były zagrożeniem dla sytuacji finansowej firmy. Kwota wydana na koncert w porównaniu do innych kwot wydanych na cele promocyjne była znikoma" - wyjaśniła Klaus.

Dodała, że koncert zorganizowany 25 września kosztował 190 tys. zł; tymczasem lubińska spółka w ubiegłym roku wydała 19 mln zł na działania promocyjne.

Klaus, pytana przez PAP, czy KGHM mogła wspierać i wspierała kampanię wyborczą, wyjaśniła, że dla śledztwa to bez znaczenia, bowiem rozmowy na temat koncertu rozpoczęły się na długo przed kampanią wyborczą w Polsce. "Rozmowy na temat koncertu w Chicago spółka rozpoczęła w czerwcu, gdy w Polsce nikt jeszcze nie mówił o kampanii wyborczej" - powiedziała Klaus.

Rzeczniczka nie potrafiła powiedzieć, kiedy KGHM zaprosił prezydenta RP na koncert i czy zaproszenie zostało wystosowane do Kancelarii Prezydenckiej już w trakcie trwania kampanii. Dodała, że

Tuż po koncercie w Chicago zarząd KGHM Polska Miedź SA przesłał PAP oświadczenie, z którego wynikało, że zarząd organizując koncert, na którym był przebywający z wizytą w Stanach Zjednoczonych prezydent RP Lech Kaczyński, nie chciał brać udziału w "bataliach politycznych", lecz "realizował strategię marketingową dotyczącą wzmocnienia wizerunku marki" w USA.

Rzecznik prasowy KGHM Radosław Poraj-Różecki tłumaczył wówczas, że impreza odbywała się ze względu na inwestorów, o których bardzo dba miedziowa spółka. Dodał, że jakiś czas wcześniej KGHM podobny koncert zorganizował w Chinach, ale w imprezie nie wzięła udziału głowa państwa.

Na początku października przedstawiciele załóg pracowniczych Grupy Kapitałowej KGHM Polska Miedź SA protestowali przeciwko angażowaniu w przedsięwzięcia polityczne i wyborcze środków finansowych wypracowanych "ciężką i niebezpieczną pracą tysięcy pracowników tej grupy".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Nie będzie śledztwa w sprawie koncertu KGHM w Chicago