Nie będzie większych wahań naszej waluty

Jacek Jurczyński
opublikowano: 2003-07-29 00:00

Na krajowym rynku walutowym panowała senna atmosfera. Wartość złotego nie ulegała większym zmianom. W ciągu dnia, w związku ze spadkiem kursu EUR/USD, cena dolara wzrosła w stosunku do zamknięcia z piątkowej sesji i poruszała się w przedziale 3,8255-3,8500 zł. Cena euro pozostawała na poziomie 4,4000-4,4100 zł, a więc w okolicach z zamknięcia zeszłotygodniowego handlu.

Klub Sojuszu Lewicy Demokratycznej poinformował, że jako kandydata na stanowisko członka Rady Polityki Pieniężnej zaproponuje Jana Czekaja, obecnego wiceministra finansów, odpowiedzialnego w resorcie za podatki. Inwestorzy przyjęli tę informację z ulgą, ale nie wywołała ona większych zmian wartości walut.

Ministerstwo Finansów sprzedało w przetargu całą pulę 52-tygodniowych bonów skarbowych o wartości 900 mln zł. Popyt inwestorów na zaoferowane instrumenty przewyższył podaż 3,8-krotnie i wyniósł 3,446 mld złotych. O godz. 17.00 dolar wyceniany był na 3,8380 zł, a euro na 4,4050 zł (odchylenie od dawnego parytetu wyniosło więc minus 3,90 proc.).

Wydaje się, że najbliższe dni nie powinny przynieść większych zmian wartości naszej waluty. Należy oczekiwać, że główną rolę na rynku będą odgrywały zmiany kursu EUR/USD i to one zadecydują o nominalnych poziomach ceny euro i dolara do złotego.

W Azji poniedziałkowa sesja przyniosła wzrost notowań amerykańskiej waluty wobec jena. Kurs USD/JPY zwyżkował w ciągu dnia z 118,94 do 119,59 i znalazł się na najwyższym poziomie od 1 lipca.

Wsparciem dla dolara była przede wszystkim poprawa nastrojów na amerykańskim rynku giełdowym wynikająca m.in. z opublikowanych w ostatni piątek dobrych danych makro z USA. Pozytywnie na dolara wpływa także oczekiwanie, że informacje przedstawiane w tym tygodniu również pokażą polepszający się stan gospodarki Stanów Zjednoczonych.

Na zwiększone zakupy amerykańskiej waluty wpłynęła również wyprzedaż jenów za euro. Kurs EUR/JPY w trakcie sesji wzrósł z poziomu 135,50 do 137,35. O godz. 17.00 dolar wyceniany był na 119,45 JPY. Spodziewamy się dalszej aprecjacji ceny dolara — kurs USD/JPY w okolicy poziomów 118,90-119,20 radzimy wykorzystać do zakupów zielonych za jeny.

W Europie w trakcie pierwszej w tym tygodniu sesji na międzynarodowym rynku eurodolara górą była amerykańska waluta. Kurs EUR/USD zniżkował nawet do 1,1454, choć jeszcze podczas ostatniego dnia zeszłotygodniowego handlu znajdował się 100 pkt wyżej. Zielony zyskał istotne wsparcie w opublikowanych w piątek dobrych danych makro z USA o zamówieniach na dobra trwałe oraz tych z rynku nieruchomości o sprzedaży nowych domów.

W ciągu dnia europejska waluta znalazła jednak wsparcie w opublikowanych o godz. 10.00 danych z Niemiec o nastrojach niemieckich przedsiębiorców. Wartość indeksu je obrazującego, szacowanego przez monachijski instytut Ifo, wyniosła w lipcu 89,2 pkt wobec 88,8 pkt w czerwcu. Analitycy przewidywali wzrost wartości indeksu do 89,7 pkt. Rynek pozytywnie przyjął jednak fakt, że wartość indeksu wzrosła po raz trzeci z rzędu. Kurs EUR/USD zareagował na te dane krótkotrwałym wzrostem aż do 1,1520. O godz. 17.00 euro wyceniane było na 1,1477 USD.

Najbliższe dni przyniosą całą serię danych makro z USA. Dziś poznamy informacje o zaufaniu konsumentów za lipiec, a w dalszej części tygodnia m.in. te o PKB za II kwartał, aktywności sektora wytwórczego, bezrobociu oraz nastrojach konsumentów. Przed nami także publikacja tzw. beżowej księgi — raportu o stanie gospodarki USA

Analitycy są zdania, że dane te pokażą pozytywny obraz amerykańskiej gospodarki i tym samym mogą wpłynąć na wzrost wartości dolara. Kurs EUR/USD powyżej poziomu 1,1500 powinien być w związku z tym wykorzystany do sprzedaży euro za dolary.