Nie chcemy częstotliwości

Marcin Kuśmierz
opublikowano: 2005-03-22 00:00

Telekom nie wystartuje w przetargu na częstotliwości dla GSM i UMTS. O użytkowników komórek może powalczyć jako wirtualny operator.

W listopadzie ubiegłego roku British Telecom (BT) wprowadził na rodzimy rynek operatora wirtualnego BT Mobile. Nowe przedsięwzięcie miało na celu dostarczanie usług mobilnych klientom biznesowym. Po kilku miesiącach BT ocenia projekt pozytywnie i już myśli o wejściu na nowe rynki.

— Start wirtualnego operatora komórkowego w Wielkiej Brytanii był udany. Myślimy o przeniesieniu tego modelu na inne europejskie rynki — mówi Aad van Waveren, wiceprezes telekomu odpowiedzialny za działania w Europie Środkowej i Wschodniej.

Operator wyklucza start w ogłoszonym przez Urząd Regulacji Poczty i Telekomunikacji przetargu na częstotliwości dla sieci GSM i UMTS. Nie jest zainteresowany tymi częstotliwościami. Powodów nie podaje.

— Mamy know-how i pieniądze na inwestycje, ale w przetargu na czwartego operatora nie wystartujemy. Żeby zrobić dobry komórkowy biznes, nie trzeba mieć na własność częstotliwości — mówi Aad van Waveren.

BT chce ekspansywnie rozwijać się na polskim rynku w tradycyjnej telekomunikacji — pod lupę bierze międzynarodowe korporacje i sektor administracji publicznej. Twierdzi, że w tym jest najsilniejszy. Spółka obsługuje w Polsce około 200 klientów, głównie duże przedsiębiorstwa. Biznesowi dostarcza m.in. usługi międzynarodowej transmisji danych oraz tworzy rozwiązania dla call center. Portfolio produktowe jest ogromne. Dla administracji BT chciałby realizować projekty e-goverment, ułatwiające dostosowanie się Polski do standardów obowiązujących w innych krajach UE. Telekom stawia też na outsourcing zarówno w biznesie, jak i administracji.

— W tym roku znacznie rozwiniemy usługi outsourcingu informatycznego w Polsce. Klienci są tym zainteresowani, widzą w tym oszczędności — przekonuje Aad van Waveren.

Przedstawicielstwo BT w Polsce działa od sierpnia ubiegłego roku.