(Nie)doceniana dziesiątka

Adrian Boczkowski
opublikowano: 20-08-2010, 00:00

Przejrzeliśmy rekomendacje firm z WIG20, mWIG40 i sWIG80. Niektóre dają nadzieję na bardzo wysoki zarobek

Kto szuka rynkowych "perełek", może sięgnąć po efekty pracy specjalistów domów maklerskich. Wiadomo, że są lepsi i gorsi analitycy, a ewentualne sprzeczne rekomendacje różnych brokerów nie mogą być jednocześnie wypełnione. Z drugiej strony, nawet uznani analitycy mają czasami mniej udane typy, a gracze z drugiej ligi — przebłyski. Dlatego trudno z góry skreślać jakąkolwiek prognozę.

Do naszej analizy wzięliśmy możliwie świeże rekomendacje brokerów, by założenia raportów oraz sytuacja biznesowa i rynkowa spółek były aktualne. Gdy obiecujące i jednocześnie najnowsze wyceny mniej popularnych spółek zostały wydane lub podtrzymane przed bieżącym kwartałem, kontaktowaliśmy się z biurami maklerskimi w celu weryfikacji aktualności inwestycyjnych zaleceń. W rezultacie z orbity naszych zainteresowań wypadło kilka zaleceń. Chodzi m.in. o wycenę Kopeksu autorstwa Andrzeja Szymańskiego z DM BZ WBK, która została wydana 30 grudnia 2009 r. Choć jej aktualizacja dopiero przed nami (formalnie więc obowiązuje), to w ostatnich miesiącach dużo się zmieniło. Przede wszystkim na rynku polskim, gdzie wydatki kopalń na maszyny górnicze spadły w pierwszej połowie tego roku o 545 mln zł, czyli aż o 62 proc. r/r (dane resortu gospodarki).

Widać to zresztą po kursie Kopeksu, który najwyraźniej zapomniał o optymizmie z końca zeszłego roku, który wynikał z dokapitalizowania spółki (emisja akcji po 23,5 zł za 155 mln zł netto), wzrostu mocy produkcyjnych i prognoz ożywienia na rynku maszyn i urządzeń górniczych. W dniu wydania raportu prognozowana zwyżka kursu wynosiła 25 proc. (do 32 zł), a obecnie wzrosła już do ponad 80 proc., bo kurs Kopeksu spadł już poniżej 18 zł.

Numerem jeden naszego zestawienia jest Kernel i Goldman Sachs. Globalny broker tak mocno wierzy w produkcję olejów spożywczych na Ukrainie, że na bazie wyceny z czerwca spodziewa się wzrostu kursu o ponad 60 proc. Tymczasem od początku roku akcje podrożały już o blisko 50 proc. Podobnie niedowartościowaną spółką według DI BRE Banku jest Tauron, majowy debiutant. W najnowszym, utajnionym jeszcze raporcie, wycena spółki to 8,42 zł (więcej s. 04-05). Tauron wejdzie do mWIG40 dopiero pod koniec września. Pozostajemy więc konsekwentni wobec założeń naszego zestawienia, z których jedno mówi o braniu pod uwagę jedynie spółek z WIG20, mWIG40 i sWIG80.

Analitycy znaleźli na GPW jeszcze osiem spółek, które stać na wzrost kursu o 40-55 proc. Jest więc w czym wybierać. Dla fanów branży chemicznej jest Ciech (rekomendacja DM IDMSA), papierniczej — Arctic Paper (Ipopema Securities), odnawialnych źródeł energii — BBI Zeneris (DM BPS), sektora rolno-przetwórczego z akcentem na cukier — ukraińska Astarta (Dragon Capital), a dla wierzących w deweloperów Polnord (podobne w wymowie raporty DI BRE i DM IDMSA). W tej grupie spółek znajdują się również handlowe Bomi (DM Amerbrokers), motoryzacyjny ACE (Erste Securities) i budowlana Pol-Aqua. Pierwszą dziesiątkę firm zamyka handlowe PGF (farmaceutyki).

W przypadku drugiej dziesiątki spółek zwyżka kursu fundamentalnie powinna przekroczyć 30 proc. Warto zwrócić tu uwagę na kolejnych przedstawicieli branży deweloperskiej i budowlanej: Ganta i Echo (wyceny Macieja Wewiórskiego z DM IDMSA), GTC (Andrzej Knigawka z ING Securities), LC Corp (Cezary Bernatek z KBC Securities) oraz Polimeksu-Mostostalu i PBG (Artyom Gołodnow z Goldman Sachs). Z dużych spółek o płynnych walorach warto zainteresować się Orlenem i Pekao, ale przede wszystkim PKO BP, którego akcję Marcin Jabłczyński z Deutsche Banku wycenia na 52 zł (+30 proc.).

Zbliżone

niedowartościowanie

analitycy widzą również

w przypadku innych

przedstawicieli branży

finansowej — BZ WBK

(Wood Co.), Getin Holding

(IDMSA) i Millennium

(ING). Ze spółek

informatycznych największe

nadzieje można wiązać

z Asseco Poland i Sygnity (DI

BRE) oraz Asseco Central

Europe (UniCredit CAIB).

Jak ocenić poprawność relatywnie wysokich wycen spółek? Nie ma tu uniwersalnej odpowiedzi. Poprawność założeń i prognoz przyjętych w modelach, które stoją za liczbami, jest bowiem

rzeczą względną. Każdy powinien więc samodzielnie zastanowić się nad nimi i ocenić w ten sposób możliwy potencjał wzrostu akcji danej spółki. Które spółki wydają się jednak fundamentalnie bezpieczną inwestycją, bo nawet najniższe wyceny są powyżej obecnego kursu? Jakie spółki mają największy potencjał zniżki kursu, bazując na wycenach analityków? O tym w kolejnych wydaniach "Pulsu Biznesu".

9

Tyle spółek z GPW z indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80 stać na wzrost powyżej 40 proc. — wynika z rekomendacji.

21

A tyle spółek stać na wzrost o 30 proc. i powyżej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu