Nie dotykajcie polskiego ratingu

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 02-10-2009, 06:29

W USA stawia się nas za wzór – mówi Katarzyna Zajdel-Kurowska. Ekonomistka MFW uważa, że obniżając nam ocenę agencje ratingowe staną się niewiarygodne.

Od kilku miesięcy na rynkach finansowych panuje względny spokój. Złoty przestał wariować, indeksy giełdowe rosną, rentowności rządowych obligacji są przewidywalne, mimo że z finansów publicznych dochodzą coraz gorsze wieści. Według Katarzyny Zajdel-Kurowskiej, przedstawiciela Polski w Międzynarodowym Funduszu Walutowym (MFW), inwestorzy widzą, że sytuacja cały czas jest pod kontrolą.

- Rynki przyjęły ze spokojem informację o wysokim deficycie, ponieważ każdy, kto może sobie na to pozwolić, luzuje dzisiaj politykę fiskalną. MFW sam to Polsce zalecał jeszcze w lipcu. Akurat w obecnej sytuacji przesadne oszczędzanie spowodowałoby więcej szkód niż pożytku – uważa Katarzyna Zajdel-Kurowska.

Ekonomistka zaznacza jednak, że tempo narastania długu jest niepokojące.

- Dług trochę się zagalopował, co jest skutkiem spowolnienia gospodarczego. Nikt takiej sytuacji nie mógł się spodziewać. Polska jest krajem na dorobku, nie możemy pozwolić sobie na zbyt duży dług, bo będzie nas stale hamował. Rząd już dziś powinien opracowywać strategię wychodzenia z nadmiernego deficytu – apeluje Katarzyna Zajdel-Kurowska.

Na szczęście mamy na rynkach finansowych duży kredyt zaufania.

- Inwestorzy widzą, że radzimy sobie nadal całkiem nieźle, mimo że to właśnie Europa Środkowa i Wschodnia najmocniej ucierpiała na kryzysie. Właśnie w tej części świata jest najwięcej programów pomocowych MFW. Kontrast jest ogromny – mówi Katarzyna Zajdel-Kurowska.

Dzięki temu w amerykańskiej prasie jesteśmy podawani jako wzór.

- Piszą o Polsce największe tytuły – mówi Katarzyna Zajdel-Kurowska

Czy dobry klimat wokół Polski ściągnie do naszego kraju zagraniczny kapitał? Jak interpretować raporty agencji ratingowych? Co czeka finanse publiczne?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane