Nie każdy zyskał na UE

Maciej Zbiejcik
28-05-2007, 00:00

Akcje Amiki, Groclinu i Dębicy po trzech latach od wejścia Polski do Unii są się pod kreską. Wyniki finansowe pozostawiają sporo do życzenia.

Co łączy zapomnianą na GPW trójkę? Są eksporterami i przegranymi hossy.

Akcje Amiki, Groclinu i Dębicy po trzech latach od wejścia Polski do Unii są się pod kreską. Wyniki finansowe pozostawiają sporo do życzenia.

W maju minął trzeci rok od naszego przystąpienia do UE. Od tego czasu indeksy na warszawskim parkiecie wzrosły w tempie trzycyfrowym. Indeks średnich spółek zyskał blisko 200 proc. Dla większości spółek szybki wzrost kursów wiązał się z dynamicznym przyśpieszeniem i zwiększeniem zysków. Jednak nie wszystkim sprzyjała koniunktura.

Ofiary złotego

Amica, Dębica i Groclin przed przystąpieniem do UE należały do ulubieńców inwestorów. Producent AGD z Wielkopolski i firma oponiarska zyskały nawet status blue chipów, a producent poszyć foteli samochodowych z Grodziska Wielkopolskiego ocierał się o indeks WIG20. Spółki rozwijały się z dużym rozmachem, notując zyski, do których trudno się im teraz zbliżyć.

Co zaszkodziło prężnie rozwijającym się firmom?

— Wszystkie kierują znaczącą część produkcji na eksport. Dlatego uderzył w nie mocny złoty. Jeśli notuje się gorsze wyniki, to trudno myśleć o wzroście kursu. To wielcy przegrani hossy — podkreśla Piotr Wiśniewski, analityk DM Amerbrokers.

Od przystąpienia Polski do UE kurs Groclinu stracił 60 proc., Dębicy około 18 proc., a wronieckiej Amiki 46 proc.

— Wyraźnie nie są w modzie. Patrząc na kursy tych spółek, można odnieść wrażenie, że nie do końca wykorzystują swe możliwości. Jeśli w najbliższym czasie przedstawią ciekawą strategię i poprawią komunikację z inwestorami, to istnieje szansa, że doceni to rynek — ocenia Rafał Salwa, niezależny analityk.

Potrzebne impulsy

Jednak to nie koniec wskazówek dla spółek, wśród których najlepiej ostatnio wypadają akcje producenta opon.

— Dębica ma szansę powrócić do łask na dłużej, ale sam rozwój organiczny może nie wystarczyć. Potrzebne są dodatkowe impulsy. Swoje mogłoby zrobić osłabienie złotego i spadek cen ropy — przyznaje Piotr Wiśniewski.

Szansą dla Groclinu może być nowy zakład na Ukrainie.

— Producent poszyć samochodowych ma szansę wyjść z cienia, ale pod warunkiem że przyzwoite zyski zacznie pokazywać zakład ukraiński. To może być główny atut spółki — uważa Piotr Wiśniewski.

Z kolei Amice może sprzyjać dalsze bogacenie się społeczeństwa.

— Szansą dla Amiki jest rozwój budownictwa oraz wzrost siły nabywczej — ocenia Piotr Wiśniewski.

Ostatnia fala

Dla Amiki równie ważny co rynek krajowy jest eksport, głównie na Wschód. Dlatego nieprzypadkowo jeden z czołowych producentów sprzętu AGD w Polsce nosi się z zamiarem wybudowania fabryki w Moskwie.

— Na razie Amice podobnie jak innym eksporterom nie sprzyja otoczenie rynkowe. Dlatego w najbliższym czasie raczej trudno spodziewać się, że jej sytuacja fundamentalna wyraźnie się zmieni. W związku z tym w perspektywie kilku miesięcy nie liczyłbym na większe zrywy kursu — ocenia Dariusz Nawrot, analityk BM BPH.

Analitycy rozważają także inny scenariusz.

— Być może zapomniane spółki załapią się na ostatnią falę hossy. Jednak byłyby to raczej wzrosty bardziej spekulacyjne — uważa Mirosław Saj, analityk BM BISE.

Pod względem wskaźnika cena/zysk, najpopularniejszej miary atrakcyjności inwestycji, najlepiej wypada Dębica (22). Dla Groclinu wskaźnik ten przekracza 31, a Amice, z racji strat, relacji tej nie można obliczyć.

W I kwartale, podobnie zresztą jak w IV, Amica wykazała skonsolidowaną stratę netto. W dużej mierze wynika ona jednak z większych środków zaangażowanych w działalność marketingową. To może okazać się inwestycja w przyszłość. Symptomy wyraźniejszej poprawy były za to widoczne w pierwszych miesiącach roku w Dębi- cy. Zysk operacyjny firmy oponiarskiej wzrósł prawie o 38 proc. Na czysto zarobiła 46,5 proc. więcej niż przed rokiem. Więcej niż rok temu zarobił także Groclin, poprawiając wynik operacyjny o 32 proc. Najgorsze więc chyba za trójką naszych bohaterów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Nie każdy zyskał na UE