Nie ma powodu do niepokoju

Artur Szymański
opublikowano: 2003-09-22 00:00

Zagraniczni inwestorzy nie mają podstaw do obaw o pieniądze zainwestowane w Polsce — twierdzi wiceminister finansów.

Podczas dorocznego zjazdu Banku Światowego (BŚ) i Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) w Dubaju Polskę reprezentuje delegacja resortu finansów z Andrzejem Raczką na czele. Minister pojechał na szczyt BŚ i MFW, by uspokoić zagranicznych inwestorów i przekonywać ich, że zainwestowane w Polsce pieniądze są bezpieczne. Nie da się jednak ukryć, że zapowiedź wzrostu deficytu w 2004 r. wzbudziła obawy na rynkach finansowych.

— W Dubaju przekonujemy zagranicznych inwestorów, że założenia średniookresowej strategii finansów publicznych, określające niezbędny poziom ograniczenia deficytu budżetowego i długu publicznego, są realistyczne. Przedstawiamy też sposoby obniżenia rozmiarów dziury budżetowej. Dementujemy też pojawiające się ostatnio komentarze, dotyczące groźby utraty wypłacalności przez Polskę w związku z poziomem deficytu budżetowego. Ostatnie oceny naszego kraju przez zagraniczne instytucje ratingowe nie dają absolutnie podstaw do takich stwierdzeń — uważa Igor Chalupec, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów (MF).

Minister Raczko przedstawi w Dubaju stanowisko polskiego rządu, zgodnie z którym kluczowe z punktu widzenia rozwoju gospodarczego są przyspieszenie wzrostu PKB, obniżenie deficytu budżetowego, absorpcja środków pomocowych i stworzenie perspektyw wejścia do strefy euro. Zdaniem przedstawicieli MF, średniookresowa strategia gospodarcza zakłada spełnienie tych warunków.