Nie od każdej instalacji zapłacisz podatek

opublikowano: 06-05-2015, 00:00

Prawo Budowle nie będą tak obłożone daniną jak teraz. Nowa definicja przysłuży się firmom, chyba że gminy znów zapędzą się w interpretacjach

Przedsiębiorców czeka w tym roku istotna zmiana, która może wpłynąć na obciążenia podatkiem od nieruchomości. Na razie trudno zdecydowanie przesądzić, czy z korzyścią, czy nie. Może być i tak, i tak, bo zmiana dotyczy definicji obiektu budowlanego, która przy ustalaniu, co należy opodatkować, budziła przez lat wiele wątpliwości i prawdopodobnie nadal będzie wymagała interpretacji, chociaż może już nie tak kontrowersyjnych, jak do tej pory.

Pompy pneumatyczne, pistolety i lance, dysze i szczotki, złączki obrotowe, a nawet rozmieniarkę banknotów i system zasysania monet można opodatkować jak nieruchomość — taka bywa logika niektórych organów podatkowych. Zagmatwane prawo sprawia, że myjnia to budowla z całym ruchomym oprzyrządowaniem, a że to podnosi jej wartość, to tylko zysk dla gminy…
Zobacz więcej

ZAROBIĆ NA SZCZOTCE:

Pompy pneumatyczne, pistolety i lance, dysze i szczotki, złączki obrotowe, a nawet rozmieniarkę banknotów i system zasysania monet można opodatkować jak nieruchomość — taka bywa logika niektórych organów podatkowych. Zagmatwane prawo sprawia, że myjnia to budowla z całym ruchomym oprzyrządowaniem, a że to podnosi jej wartość, to tylko zysk dla gminy… Fotolia

Pojęcie obiektu budowlanego

Podatkiem od nieruchomości są objęte nieruchomości oraz obiekty budowlane stanowiące grunty, budynki lub ich części oraz budowle lub ich części związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych nie opisuje ich szczegółowo, odsyła w tej sprawie do prawa budowlanego. 28 czerwca wejdzie w życie jego nowelizacja, która obiekt budowlany definiuje jako budynek, budowlę bądź obiekt małej architektury, wraz z instalacjami zapewniającymi możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, wzniesiony z użyciem wyrobów budowlanych. Gdy mowa o budynku, nie będzie już opisu, że chodzi o budynek wraz z instalacjami i urządzeniami technicznymi. Gdy zaś mowa o budowli — że to budowla stanowiąca całość techniczno-użytkową wraz instalacjami i urządzeniami. Według analizy firmy doradztwa podatkowego Stone & Feather Tax Advisory, zmiana ta może być korzystna dla przedsiębiorców, przez zawężenie zakresu opodatkowania podatkiem od nieruchomości.

Wyłączenia z opodatkowania

Jej eksperci wyliczają, że po pierwsze wykreślenie z definicji obiektu budowlanego urządzeń technicznych i ich związku techniczno-użytkowego z budowlą powinno spowodować wyłączenie takich urządzeń spod podatku od nieruchomości. Poza jego zakresem powinna się też znaleźć część instalacji związanych z budynkiem (budowlą) — podlegać mu mogą wyłącznie takie, które zapewniają możliwość użytkowania obiektu budowlanego (budynku, budowli) zgodnie z jego przeznaczeniem. Za wolne od tej daniny eksperci wymieniają ponadto urządzenia w budynkach, jeśli nie służą jego celom, a także obiekty, które nie zostały wzniesione, czyli gotowe obiekty powstałe poza procesem budowlanym i montowane, instalowane w miejscu inwestycji, np. zbiorniki czy obiekty powstałe z użyciem materiałów niebędących wyrobami budowlanymi.

— W nowych przepisach zniesiono wymóg, aby obiekty stanowiły całość techniczno-użytkową. To powinno wyłączyć z opodatkowania wszystkie te, które nie są stricte budowlami, ich katalog zawiera art. 3 pkt 3 prawa budowlanego — podsumowuje Mariusz Machciński, doradca podatkowy, partner w Stone & Feather Tax Advisory. Za szczególnie znaczące ocenia on zmianę dotyczącą urządzeń i maszyn.

— To jedno z najbardziej kontrowersyjnych obecnie zagadnień. W obecnych regulacjach jest przepis, że budowlą jest budowla stanowiąca wraz z instalacjami i urządzeniami całość techniczno-użytkową. Jest też mowa, że budowlą są tylko części budowlaneurządzeń technicznych. Na tym tle jest mnóstwo sporów — wyjaśnia doradca.

Jak mówi, organy podatkowe chciałyby objąć podatkiem od nieruchomości wszystkie maszyny i urządzenia, które pozostają w związku z budowlą.

Chrapka na majątek

— Najczęściej sporna sytuacja powstaje, gdy urządzenie jest posadowione na fundamencie (budowlą jest fundament), bez względu na to, czy taki związek użytkowy i techniczny faktycznie występuje. W takich przypadkach motywacja do opodatkowania jest czysto fiskalna — maszyny, urządzenia są najczęściej najbardziej wartościowymi składnikami majątku przedsiębiorcy — mówi Mariusz Machciński.

Takie stanowisko wielokrotnie przyjmowała część organów podatkowych (w tym wypadku władze samorządu terytorialnego), zaliczając do budowli niekiedy wręcz cały majątek trwały firm. Wystarczył jakikolwiek sposób połączenia ich z obiektem budowlanym. Podobnie rozstrzygały sądy, do których odwoływali się przedsiębiorcy. Orzecznictwo nie jest jednak jednomyślne, niektóre z takich wykładni są przez sądy obalane. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Rzeszowie nie zgodził się np. z jednym z prezydentów miast, że od elementów wyposażenia technicznego myjni bezdotykowej (nadającej się do demontażu w każdej chwili), takich jak np. system sterowania online, kocioł z wymiennikami ciepłej wody i palniki, pompy pneumatyczne, osprzęt elektryczny, odkurzacz, system zasysania monet, szczotki na stanowiskach i urządzenia monitoringu, należy zapłacić podatek od nieruchomości. Urządzenia te mogły być zamocowane bez pozwolenia na budowli, ich demontaż i zastępowane nowymi nie narusza struktury myjni i pomiędzy wymienionymi urządzeniami a myjnią istnieje tylko związek użytkowy — uzasadniał WSA.

Podkreślił, że prawo budowlane nie odnosi się do urządzeń technicznych, których posadowienie w budynkach i w budowlach nie wymaga zezwoleń, że każde urządzenie budowlane jest urządzeniem technicznym, jednak nie każde urządzenie techniczne jest równocześnie urządzeniem budowlanym. Wreszcie, że pojęcie budowli obejmuje obiekt budowlany oraz urządzenia techniczne na nim posadowione, o ile stanowią całość techniczno-użytkową, ale tego sformułowania prawo budowlane jednak nie wyjaśnia. Sąd sięgnął do wykładni językowych, gdzie całość jest rozumiana jako „wszystkie części czegoś”, „wzięte razem, połączone ze sobą w samodzielną jednostkę”. Rzeszowski WSA podsumował, że całość techniczna opiera się na związku odnoszącym się do techniki, do spraw związanych ze sposobem wykonania czegoś, natomiast całość użytkowa to powiązanie służące celom praktycznym, mające praktyczne zastosowanie (sygn. akt I SA/Rz 420/13).

Z budynku do budowli

Dążenie organów podatkowych do nakładania podatku od nieruchomości na instalacje i urządzenia bierze się stąd, że chociaż składają się one zarówno na definicję budowli, jak i budynku, to jednak inaczej jest dla nich rozliczany ten podatek. Dla budynków jest liczony od metra kwadratowego powierzchni. Dla budowli podstawą opodatkowania jest wartość początkowa obiektu, który jest budowlą, a stawka wynosi 2 proc. tej wartości.

— Obecnie, zgodnie z aktualnymi regulacjami, urządzenia techniczne są uznawane za element budynku. W konsekwencji, nie podlegają one odrębnemu opodatkowaniu, ponieważ jego podstawa jest ustalana w oparciu o powierzchnię budynku. Urządzenia techniczne nie wpływają na jej zwiększenie i niezależnie od ilości takich urządzeń w budynku podstawa opodatkowania jest taka sama — zwraca uwagę Sławomir Mikołajuk, radca prawny w Hogan Lovells.

Po czerwcowej zmianie urządzenia techniczne nie będą już wchodzić w zakres definicji budynku, ale to wcale nie musi oznaczać utrzymania dotychczasowego ich neutralnego wpływu na opodatkowanie.

— Powstaje pytanie, jak dla potrzeb podatku będą klasyfikowane tego rodzaju urządzenia. Należy zauważyć, że urządzenia techniczne są zdefiniowane w prawie budowlanym jako urządzenia budowlane. Te z kolei podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości jako budowle — mówi Sławomir Mikołajuk. Cytując przepisy, wyjaśnia, że budowlą jest również „urządzenie budowlane w rozumieniu przepisów prawa budowlanego związane z obiektem budowlanym, które zapewnia możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem”.

— W konsekwencji istnieje ryzyko uznania różnych urządzeń technicznych znajdujących się wewnątrz budynku za urządzenia budowlane uznawane za budowle dla potrzeb ich opodatkowania podatkiem od nieruchomości. Ponieważ podstawą opodatkowania budowli jest ich wartość, zmiana przepisów może wpłynąć na zwiększenie obciążeń podatkowych przedsiębiorców — prognozuje radca prawny z Hogan Lovells.

— Trudno jest obecnie jednoznacznie określić, w jakim kierunku będzie zmierzać wykładnia nowego przepisu przez organy podatkowe. Ponieważ nowelizacja prawa budowlanego została opublikowana, przedsiębiorcy mogą już wnioskować do władz lokalnych o interpretacje nowych regulacji, żeby nie dać się zaskoczyć zmianą opodatkowania posiadanych obiektów. Jednak nie wiemy, czy organy te mają wyrobione stanowisko co do zmian. Nasze obserwacje procesu legislacyjnego wskazują, że w trakcie prac nad nowelą nie skupiano się nad konsekwencjami podatkowymi — mówi Mariusz Machciński.

Niemniej zakłada on, że brzmienie znowelizowanych regulacji pozwala przewidzieć oszczędności u przedsiębiorców.

— Mogą być one spore — mówi doradca podatkowy ze Stone & Feather Tax Advisory. Jego zdaniem, nowa definicja obiektu budowlanego przede wszystkim jednak zapowiada zmniejszenie ryzyka działalności, przez większą jasność, co jest objęte podatkiem od nieruchomości.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu