Nie patrz na koszty

Tomasz Publicewicz
opublikowano: 2005-04-20 00:00

Nie zawsze najtańszy fundusz jest funduszem najlepszym.

Rozpatrując oszczędzanie za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych, powinniśmy wziąć pod uwagę kilka elementów. Przyszłe rezultaty naszych inwestycji będą uzależnione od opłat, jakie będą im towarzyszyły. Każdy fundusz pobiera dwa rodzaje opłat — opłatę dystrybucyjną, stanowiącą ułamek inwestowanej kwoty oraz opłatę za zarządzanie, pobieraną od wartości zarządzanych aktywów.

Najpierw dystrybucja

Z reguły większą uwagę przykuwa opłata dystrybucyjna, jednak w dużym uproszczeniu można przyjąć, że wraz z wydłużaniem horyzontu inwestycji istotnie rośnie znaczenie drugiego z wymienionych składników kosztów. Koszt, podobnie jak ryzyko, to nieodzowne elementy każdej inwestycji. Nie należy więc go unikać — trzeba się starać go minimalizować lub neutralizować. Zmniejszenie obciążeń można uzyskać na wiele sposobów. Możemy np. skorzystać z oferty takiego dystrybutora, który nie pobierze opłaty dystrybucyjnej. Jej uniknięcie jest możliwe również w niektórych przypadkach dzięki inwestycjom za pośrednictwem internetu lub przy wpłatach bezpośrednich z pominięciem dystrybutorów. Jeżeli w grę wchodzą regularne wpłaty przez okres 3 lat, możemy skorzystać z planów systematycznego oszczędzania, pozwalających obniżyć opłatę dystrybucyjną.

Potem emerytura

Gdy cel oszczędzania ma charakter emerytalny, wówczas warto rozpatrzyć inwestycję w ramach indywidualnego konta emerytalnego (IKE), dzięki czemu można zaoszczędzić na podatku od zysków kapitałowych. Wspomnianej wcześniej neutralizacji kosztów służy wybór funduszu osiągającego większe zyski — przy kilkuletniej inwestycji wystarczy zysk wyższy o kilka punktów procentowych, aby zneutralizować dodatkowy 1 proc. rocznej opłaty za zarządzanie.