Nie potrzeba działu IT, aby mieć stronę www

opublikowano: 25-02-2013, 00:00

Hosting to koszt rzędu 300 zł rocznie. A stworzenie strony internetowej? Można to zrobić samodzielnie

Jeśli zarejestrowałeś już adres strony internetowej, pora wykupić dla niej trochę miejsca. Firmę, która oferuje taką usługę, znaleźć nietrudno — praktycznie wszyscy rejestratorzy domen oferują miejsce na wirtualnych serwerach na przechowywanie treści strony internetowej.

— Podmiotów świadczących usługi hostingowe jest kilkaset, ale tak naprawdę na rynku liczy się kilku graczy — zapewnia Marcin Kuśmierz, prezes zarządu home.pl. Według niego, home.pl obsługuje ok. 50 proc. hostingu dla małych i średnich firm, dalej jest NetArt.pl, a potem AZ.pl i 1&1. Dodaje, że nie opłaca się oszczędzać na hostingu 50 czy 100 zł rocznie, oferowanego przez mały podmiot.

— To biznes skali. Inwestujemy duże pieniądze, żeby zapewnić stabilny system, a różnice cenowe pomiędzy nami a mniejszymi firmami są niewielkie — zapewnia Marcin Kuśmierz.

Sprawdź, za co płacisz

Ponadto niektóre większe firmy zapewniają wsparcie techniczne dla swoich klientów 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. — Dla osoby myślącej o uruchomieniu swojej pierwszej strony internetowej ważną rzeczą jest dobre wsparcie techniczne ze strony operatora. Pomoc wyszkolonych pracowników pomaga, nawet jeśli niewiele wiemy o tym, jak opublikować stronę w sieci. Opinie o poszczególnych firmach hostingowych i jakości obsługi można znaleźć na wyspecjalizowanych forach dyskusyjnych — mówi Katarzyna Gruszecka-Kara z Grupy AdWeb.

Przy wyborze hostingu warto również zapytać o ilość miejsca dostępnego na dysku. Home.pl w standardowym pakiecie oferuje 50 GB. —

Większość przedsiębiorców wykorzystuje tyko niewielką część — mówi Marcin Kuśmierz.

— Od pewnego czasu dostawcy oferują hosting bez limitów transferu danych oraz pojemności konta. Liczby robią wrażenie, jednak pamiętajmy, że często jest to zabieg marketingowy. W praktyce większe znaczenie ma to, czy nasze konto hostingowe jest w stanie obsłużyć frameworki, pozwalające na uruchomienie nowoczesnych aplikacji sieciowych — tłumaczy Katarzyna Gruszecka-Kara.

Przy wyborze liczy się również cena. Za hosting, podobnie jak za domenę, trzeba płacić co roku określoną kwotę. Ale można go mieć również za darmo.

— Jednak po darmowym hostingu nie możemy spodziewać się zbyt wiele. Takie konta oferują podstawowe funkcje, a za usługę płacimy wyświetlaniem reklam na naszej stronie — zauważa Katarzyna Gruszecka-Kara. Hosting np. w Home.pl kosztuje średnio ok. 300 zł rocznie, a w cenie mieści się również wiele dodatkowych usług.

— Samego hostingu już się raczej nie sprzedaje — w pakietach mamy m.in. kreatory stron, różnego rodzaju aplikacje i oczywiście pocztę e-mail — mówi Marcin Kuśmierz.

Zrób to sam?

Po wyborze dostawcy hostingu pozostaje kwestia tego, jak ma wyglądać nasza strona i kto ją wykona. Zatrudnienie informatyka, który zaprojektuje i stworzy stronę zgodnie z naszymi oczekiwaniami, może kosztować od kilkuset do nawet kilkunastu tysięcy złotych Taniej będzie stronę zrobić samodzielnie. Nie trzeba być specjalistą — wystarczy skorzystać z oferowanego w pakietach hostingowych kreatora stron, który pozwala na zbudowanie witryny z gotowych elementów, bez konieczności posiadania wiedzy programistycznej.

— Powinien go obsłużyć każdy, kto potrafi posługiwać się Wordem — twierdzi Marcin Kuśmierz.

To ciekawa opcja szczególnie dla tych firm, dla których strona ma być jedynie wizytówką w sieci i nie mają większych wymagań.

— Kreator oferuje kilkaset gotowych szablonów graficznych dopasowanych do praktycznie wszystkich branż, od małej gastronomii po branżę budowlaną czy architektoniczną. Po wyborze odpowiedniej kategorii należy wypełnić dane firmy, aby po kilku minutach otrzymać praktycznie gotową stronę internetową — tłumaczy Joanna Trela z Home.pl.

Można tam indywidualnie rozmieszczać galerie, teksty, wideo, wstawiać własne zdjęcia itp. Trudno będzie jednak z realizacją oryginalnych projektów graficznych. Większą swobodę dają aplikacje, które też często znajdują się w pakietach firm hostingowych, a największą — zlecenie wykonania strony wyspecjalizowanej, zewnętrznej firmie. Warto mieć na uwadze, że wykupienie hostingu w jednej firmie, a także stworzenie strony za pomocą oferowanych przez nią narzędzi ma pewien plus w postaci braku rozproszenia serwisu.

— Za wady strony wykonanej przez osobę trzecią nie odpowiadamy. Serwisujemy wyłącznie to, co dostarczamy — przestrzega Marcin Kuśmierz. Przy wyborze pakietu hostingowego oraz sposobu stworzenia samej strony powinniśmy także sprawdzić, czy będziemy mieli możliwość samodzielnego wprowadzania zmian na stronie. Brak takiej opcji może znacznie utrudnić życie. — Zwykle firmy hostingowe oferują takie rozwiązania — klient otrzymuje panel, na który może się zalogować i samodzielnie, na bieżąco wprowadzać zmiany — mówi Małgorzata Kulka z Nazwa.pl.

Maksymalnie trzy kliknięcia

Projektowanie strony można zacząć od ustalenia celu — czy ma sprzedawać, informować, czy tylko promować?

— Na stronie informacyjnej przeważać będzie tekst, a na sprzedażowej głównym akcentem są kreacje marketingowe prezentujące ofertę — zauważa Joanna Trela. Nie można też zapominać o odbiorcach — np. jeśli są to młodzi ludzie, można się do nich zwracać ich językiem, a jeżeli specjaliści — używać odpowiedniej terminologii i zamieszczać specjalistyczne informacje. Ale najważniejsza jest prostota.

— Generalna zasada jest taka, że nie należy przeładowywać strony treściami. Powinna być ona jasna i przejrzysta, bez nadmiernej liczby zakładek — radzi Małgorzata Kulka. Istotne jest także, żeby klient nie miał problemu z odnalezieniem informacji, których potrzebuje.

— Trudność ze znalezieniem pożądanych informacji skutecznie zniechęci użytkownika do ponownego odwiedzenia serwisu. Niepisana zasada dobrego projektowania stron www mówi, że do każdej podstrony użytkownik musi dotrzeć w dwóch, maksymalnie trzech kliknięciach — uważa Joanna Trela. Najczęstsze błędy przy projektowaniu stron polegają właśnie na złym przekazie — przykłady to niewłaściwy język skierowany do niewłaściwej grupy, przerost formy nad treścią w serwisach informacyjnych i nadmiar kreacji graficznych przysłaniający cechy produktów.

W kolejnej części napiszemy o tym, jak wygląda tworzenie strony internetowej w świetle prawa — jakie informacje powinniśmy na niej zamieścić, a także, na co uważać przy podpisywaniu umów m.in. z rejestratorem domeny i dostawcą hostingu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane