Nie pozwól dłużnikowi uciec z majątkiem

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Skarga pauliańska umożliwia wierzycielom zaspokojenie z wierzytelności dłużnika, których ten zdążył się już pozbyć

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Kiedy najczęściej dłużnicy uciekają z majątkiem?
  • Jakie możliwości mają wierzyciele, żeby ich powstrzymać?
  • Co daje skarga pauliańska i kto może z niej skorzystać?

Nie pozwól dłużnikowi uciec z majątkiem

opublikowano: 12-07-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Skarga pauliańska umożliwia wierzycielom zaspokojenie z wierzytelności dłużnika, których ten zdążył się już pozbyć

Dochodzenie należności to niełatwe zadanie. Tym bardziej, że gdy proces sądowy o ich odzyskanie jest już na zaawansowanym etapie, dłużnicy często uciekają z majątkiem. Jest jednak jedna furtka, która pozwala wierzycielom zaspokoić się z wierzytelności dłużnika, których ten zdążył się już pozbyć.

Ostatnia deska ratunku
Ostatnia deska ratunku
  • Skorzystanie ze skargi pauliańskiej to może być jedyny sposób na odzyskanie wierzytelności od dłużnika, który pozbył się majątku mówi Marta OlczakKlimek, radca prawny w kancelarii radców prawnych OlczakKlimek van der Kroft Węgiełek.
  • BARTLOMIEJ ZACKIEWICZ PL

    Powstrzymać dłużnika

    Chodzi o skargę pauliańską. To rozwiązanie zostało uregulowane w art. 527-534 Kodeksu cywilnego. Umożliwia ono dochodzenie roszczeń w sytuacji, gdy dłużnik wyzbył się majątku, w efekcie czego osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, a wierzyciel został pokrzywdzony.

    – Jeśli dłużnik na przykład sprzedał nieruchomość i pogorszyła się jego wypłacalność, wierzyciel dzięki skardze pauliańskiej może żądać uznania sprzedaży tej nieruchomości za bezskuteczną. Jeśli wygra proces sądowy, może zaspokoić swoje roszczenia z tej nieruchomości, pomimo, że należy ona już do kogoś innego – mówi Marta Olczak-Klimek, radca prawny w kancelarii radców prawnych Olczak-Klimek van der Kroft Węgiełek.

    – Atrakcyjności skargi dopełnia jeszcze jeden aspekt. Otóż wierzyciel dysponujący wyrokiem pauliańskim ma pierwszeństwo przed wierzycielami osobistymi aktualnego właściciela danej rzeczy. Jest więc uprzywilejowany i to w takim stopniu, jakiego nie miałby w konkurencji z innymi wierzycielami swojego dłużnika, gdyby ten nie sprzedał danej rzeczy – tłumaczy Piotr Turski, starszy prawnik w kancelarii Filipiak Babicz Legal.

    Aby jednak skorzystanie z tego rozwiązania było możliwe, trzeba monitorować majątek dłużnika.

    – Wierzyciel już w trakcie procesu w pierwszej instancji o odzyskanie należności powinien być zorientowany w sytuacji majątkowej dłużnika. Ma dostęp do KRS i ksiąg wieczystych. Może też skorzystać z pomocy detektywów. Jeśli uzyskał tytuł zabezpieczenia, pomoże mu również komornik. Generalnie chodzi o to, żeby nie dopuścić do takiej sytuacji, w której dłużnik nie ma już pieniędzy ani majątku i trudno cokolwiek odzyskać – mówi Marta Olczak-Klimek.

    Dodaje, że od momentu wyzbycia się majątku wierzyciel ma pięć lat, żeby złożyć skargę pauliańską.

    – Im szybciej to zrobi, tym lepiej. Później coraz trudniej udowodnić fakty. Poza tym majątek może przechodzić w kolejne ręce – zwraca uwagę Marta Olczak-Klimek.

    Jak skorzystać ze skargi

    Generalnie skarga pauliańska przysługuje pokrzywdzonemu wierzycielowi, który nie odzyskał swoich wierzytelności w egzekucji przeciwko dłużnikowi, czasem nawet bez jej wszczynania.

    – Istotne jest, że niezaspokojenie musi być spowodowane podjętą przez dłużnika czynnością prawną, na mocy której dochodzi do rozporządzenia składnikiem należącym do jego majątku – mówi Piotr Turski.

    Ponadto osoba trzecia, nabywająca majątek dłużnika, musi wiedzieć, że robi to z pokrzywdzeniem wierzyciela albo przynajmniej mieć możliwość zdobycia takiej wiedzy przy zachowaniu należytej staranności.

    – Na szczęście art. 527 § 3 K.c. wprowadza domniemanie, że osoba będąca w bliskim stosunku z dłużnikiem wiedziała, że działał on ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela – mówi Daria Pośpiech-Przeor, radca prawny i partner w Kancelarii Żuk Pośpiech.

    Przy identyfikacji osoby bliskiej bierze się pod uwagę faktyczne stosunki łączące dłużnika z nabywcą części jego majątku. Dodatkowo w art. 527 § 4 K.c. ustawodawca rozszerzył zakres tego domniemania na przedsiębiorcę pozostającego z dłużnikiem w stałych stosunkach gospodarczych.

    – Pomimo, że warunki skorzystania ze skargi wydają się skomplikowane, w wielu przypadkach wierzyciel może korzystać z domniemań. Wtedy obowiązek wykazania braku pokrzywdzenia spoczywa na dłużniku – mówi Piotr Turski.

    – Domniemania znacznie upraszczają możliwości skorzystania ze skargi pauliańskiej. Do tego, jeśli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową bezpłatnie w efekcie zbycia danej rzeczy przez dłużnika, to wierzyciel, który został tym pokrzywdzony, może skorzystać ze skargi pauliańskiej, nawet jeśli nabywca tej rzeczy nie wiedział i przy zachowaniu należytej staranności nie mógł się dowiedzieć o działaniu przez dłużnika ze świadomością pokrzywdzenia – zaznacza Daria Pośpiech-Przeor.

    Niewielkie zainteresowanie

    Justyna Wasiak, radca prawny w kancelarii radców prawnych Gałązka & Wasiak, zauważa wzrost popularności powództw ze skargi pauliańskiej. Wciąż jednak jest ich bardzo niewiele

    – Liczba nowych skarg pauliańskich w polskich sądach nie przekroczyła w 2021 r. dwóch tysięcy – mówi Piotr Turski.

    Jego zdaniem może to wynikać z faktu, że wierzyciele negatywnie oceniają trudy i ryzyka związane z przeprowadzeniem kolejnego postępowania związanego z dochodzeniem tych samych wierzytelności.

    – Rzeczywiście, na pierwszy rzut oka sprawa nie wygląda prosto. Nie dość, że wierzyciel został pokrzywdzony, musi wytoczyć proces, to jeszcze powinien wszystko udowodnić, bo ciężar dowodu spoczywa właśnie na nim – mówi Marta Olczak-Klimek.

    Często jest to już jego trzeci proces w tej sprawie.

    – Skuteczne skorzystanie ze skargi pauliańskiej wymaga od wierzyciela trudu przeprowadzenia kolejnego postępowania, po sprawie o zapłatę i zwykle po nieskutecznej egzekucji. Na czas tego kolejnego procesu wierzyciel powinien dążyć do uzyskania zabezpieczenia swojego roszczenia – wtóruje jej Piotr Turski.

    Ponadto problemem są opłaty od pozwu. Jest to pięć 5 proc. wartości sporu.

    – W przypadku dużych wierzytelności musimy liczyć się z opłatą rzędu 200 tys. zł. Tyle wynosi maksymalny wpis sądowy. Ponadto warto zauważyć, że sprawy w polskich sądach nigdy nie trwają krótko – mówi Marta Olczak-Klimek.

    – Ustawodawca planuje jednak ulgę w zakresie opłaty od pozwu, która – o ile wejdzie w życie – powinna usunąć bariery fiskalne dla skarg pualiańskich – dodaje Piotr Turski.

    Zdaniem ekspertów, skuteczność skargi pauliańskiej jest duża, o ile zostaną spełnione wszystkie przesłanki, które przewiduje k.c.

    – Bez trzymania się ściśle tych przesłanek wierzyciel procesu nie wygra – zaznacza Marta Olczak-Klimek.

    Dla wielu osób największą trudnością związaną ze skargą pauliańską jest dowodzenie przesłanek nieobiektywnych, czyli stopnia świadomości co do działania z pokrzywdzeniem wierzyciela (przede wszystkim po stronie nabywcy).

    – To przeciwko temu podmiotowi wszczynane jest postępowanie pauliańskie. Zasadniczo w każdym procesie argumentem obronnym nabywcy jest brak wiedzy o krzywdzącym działaniu dłużnika – mówi Piotr Turski.

    Wierzyciel powinien więc eksponować istnienie powiązań rodzinnych lub – w przypadkach spółek – organizacyjnych i właścicielskich, bądź też pozostawania stron kwestionowanej transakcji w stałych relacjach gospodarczych. Jeśli takich związków nie będzie, wówczas wierzyciel powinien przedstawić dowody wykazujące zorientowanie się nabywcy w złej sytuacji majątkowej dłużnika, od którego nabywa określoną korzyść.

    – Na rozpoznanie sytuacji prawnej przez wierzyciela pozwalają często informacje uzyskiwane w toku postępowania egzekucyjnego oraz umiejętne wykorzystanie dostępów do publicznych rejestrów – zwraca uwagę Piotr Turski.

    © ℗
    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.