Nie przelicz się z nieruchomością

WYKRES DNIA: Jeśli ktoś liczy na bardzo wysoki zwrot z inwestycji nieruchomościowych, może mocno się rozczarować.

 Wbrew dość powszechnemu przekonaniu, że na inwestowaniu w nieruchomość się nie traci, nie jest to inwestycja pewna, a spadki cen, czasem głębokie, są na tym rynku czymś naturalnym — uważa Dorota Seń z BGŻ Optimy. Bank przygotował zestawienie cen transakcyjnych mieszkań w największych miastach — sprzed dziesięciu lat i z pierwszego kwartału tego roku. Tylko w Łodzi ceny transakcyjne w 2017 r. są wyższe od ofert sprzed dekady.

Wzrost na łódzkim rynku jest zresztą symboliczny i wynosi 2,85 proc. Nabywcy mieszkań w pozostałych dużych miastach wciąż są pod kreską. Najwięcej stracili inwestorzy w Krakowie, którzy w 2007 r. płacili 7,88 tys. zł za metr. Obecnie mogą liczyć na 6,65 tys. zł, czyli o 15,67 proc. mniej niż przed dekadą. Spora przecena dotknęła rynku wrocławskiego [więcej o nim na stronie 19). Sprzedawcy liczą sobie dzisiaj 6,39 tys. zł z metra — 8,38 proc. mniej niż przed dekadą. O 5,75 proc. spadły ceny w Gdyni, podobnie w Warszawie — 5,31 proc. W Gdańsku korekta była jeszcze mniejsza i wyniosła 3,2 proc.

Najmniej potaniały mieszkania w Poznaniu — o 2,17 proc. Mimo upływu 10 lat ceny nie wróciły do poziomu sprzed kryzysu. Różnice są jeszcze większe, jeśli weźmiemy pod uwagę ceny transakcyjne z 2008 r., kiedy osiągnęły historycznie najwyższy poziom. Z danych NBP wynika, że dopiero nieruchomości nabyte w latach 2011-12, kiedy rynek mieszkaniowy (pierwotny i wtórny) osiągnęły swój dołek, przyniosły nabywcom realny wzrost wartości. „Kupno nieruchomości zalicza się do inwestycji o długim horyzoncie w związku z czym nawet 10 lat trudno uznać za okres referencyjny dla ostatecznego rezultatu. Niemniej, zachowanie rynku w minionej dekadzie pokazuje, że w nieruchomościach, jak w każdej innej inwestycji niezwykle ważny jest moment wejścia” — dodają analitycy BGŻ Optimy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nie przelicz się z nieruchomością