Brak pozytywnego stanowiska rządu — czyli w praktyce Ministerstwa Finansów — wobec wniesionego przez Parlamentarny Zespół Przedsiębiorczości projektu nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym jest niezrozumiały. Przecież zaproponowana przez nas redakcja słynnego artykułu 32a jest neutralna dla wpływów budżetowych. Interes Skarbu Państwa jest wystarczająco zabezpieczony, ponieważ pozostaje możliwość ukarania nabywcy za niewykonanie obowiązku podatkowego.
Istotą naszej propozycji — przed którą tak bardzo broni się fiskus — jest zmiana sposobu kontroli transakcji. To urząd skarbowy staje się zobligowany do wzięcia na siebie odpowiedzialności za sprawdzenie, czy kontrahent jest zarejestrowanym płatnikiem VAT. Dotychczasowa wersja art. 32a jest niekonstytucyjna, ponieważ upoważnia nabywcę do wglądu w dokumenty księgowe sprzedawcy. Taka procedura jest formą wywiadu gospodarczego i może zostać nieuczciwie wykorzystana w ostrej rynkowej konkurencji. Jest też ogromnym straszakiem dla nowo powstających firm.
Generalnie można stwierdzić, że dotychczasowy art. 32a stanowi poważne zagrożenie dla obrotu gospodarczego w Polsce. Dla mnie, jako posła, pozostaje niepojęte, dlaczego organ państwa tego nie rozumie.
D. Bachalski poseł PO