Nie skreślajmy Grecji

Tomasz Starus, główny analityk Euler Hermes
opublikowano: 20-06-2011, 00:00

Negocjacje Grecji o kolejną transzę wielomiliardowego finansowania zewnętrznego, plany ostrych oszczędności oraz strajki i demonstracje wymiernie przekładają się na greckie przedsiębiorstwa. Ubiegły rok przyniósł wzrost liczby ich upadłości o 25 proc., w bieżącym może to być 20 proc. Z punktu widzenia polskich przedsiębiorców najbardziej realne jest bezpośrednie ryzyko związane z transakcjami z firmami greckimi. Niebezpieczeństwo wyjścia kraju ze strefy euro i jego niewypłacalności to na razie spekulacje.

 

Trudne reformy będą balastem dla greckich przedsiębiorców, ale nie ograniczą się do spraw czysto fiskalnych. W celu zwiększenia konkurencyjności gospodarki oraz uwiarygodnienia się w oczach inwestorów, Grecja musi zwiększyć przejrzystość i stabilność podatkową oraz zagwarantować równość konkurencji. Warto o tym pamiętać, bowiem jak dotychczas w planach sanacji zwraca się uwagę jedynie na aspekt oszczędnościowy.

 

Jeśli reformy biznesowego otoczenia się udadzą, Grecja stanie się atrakcyjnym partnerem także dla polskich firm. Skutki zapaści odczuwać będzie jeszcze przez lata, ale determinacja do wyjścia z długów powinna sprzyjać rozwojowi biznesu w dłuższej perspektywie. Wypada zatem zachęcić polskich przedsiębiorców, aby wziąwszy pod uwagę indywidualne uwarunkowania nie skreślali z góry współpracy z firmami greckimi i obecności na tamtejszym rynku.

Tomasz Starus

główny analityk Euler Hermes

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Starus, główny analityk Euler Hermes

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy