Nie taki bank straszny, jak go malują

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 17-06-2011, 00:00

Wiele małych i średnich przedsiębiorstw wciąż z rezerwą podchodzi do produktów i usług banków, ale jest lepiej niż kilka lat temu.

Banki chcą współpracować z mniejszymi firmami i specjalnie dla nich urozmaicają ofertę

Wiele małych i średnich przedsiębiorstw wciąż z rezerwą podchodzi do produktów i usług banków, ale jest lepiej niż kilka lat temu.

Zaledwie połowa małych przedsiębiorców deklaruje, że korzysta z kredytów przy finansowaniu działalności firmy. Aż 90 proc. korzysta z własnych pieniędzy, ponad 30 proc. pożycza od rodziny. Szacuje się jednocześnie, że około 20 proc. wszystkich kredytów detalicznych to w rzeczywistości pożyczki zaciągane przez klientów prowadzących własne firmy.

— Wśród przedsiębiorców pokutuje przekonanie, że banki nie chcą finansować firm i stosują skomplikowane, czasochłonne procedury kredytowe. Tak już nie jest. W rzeczywistości coraz więcej banków otwiera się na finansowanie małych przedsiębiorców, oferując atrakcyjne warunki i uproszczone procedury — twierdzi Krzysztof Markiewicz, kierownik biura rozwoju produktów i wsparcia sprzedaży dla małych przedsiębiorstw w Polbanku EFG.

 

Usługi na miarę

Do niedawna głównym i często jedynym produktem, z którego korzystały małe i średnie firmy, był rachunek bieżący. Obecnie poniekąd standardem stało się także korzystanie z bankowości internetowej, kart debetowych z wydłużonym okresem spłaty typu charge czy kredytowych. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się też produkty służące finansowaniu bieżącej działalności, np. kredyt gotówkowy, kredyt w rachunku bieżącym, także leasing lub kredyt inwestycyjny.

— Nasi klienci mogą korzystać z wielu udogodnień dla małych i średnich firm. Przedsiębiorcy z przychodami ze sprzedaży poniżej 5 mln zł, którzy prowadzą działalność dłużej niż rok i współpracują z nami co najmniej sześć miesięcy, mogą otrzymać kredyt gotówkowy, kredyt w rachunku bieżącym czy kartę kredytową na uproszczonych zasadach, zazwyczaj bez dokumentów finansowych. To bardzo przyspiesza cały proces i jest zachętą do współpracy i utrzymania stałych relacji z bankiem — przekonuje Dariusz Dzwonnik, dyrektor segmentu klientów biznes w Banku Millennium.

Z kolei Polbank oferuje m.in. specjalne konta dla różnych typów przedsiębiorstw — inne dla małych, inne np. dla wspólnot lub spółdzielni mieszkaniowych. Dla przedsiębiorstw, w przypadku których istotnym czynnikiem konkurencyjnym może być obsługa płatności kartami, przygotowaliśmy kompleksową ofertę rozliczeniową — pakiet partnerPLUS. Rozwiązanie to łączy w sobie terminal do akceptacji kart płatniczych z rachunkiem rozliczeniowym i kredytem odnawialnym.

 

Sprostać oczekiwaniom

A czego oczekują przedsiębiorcy od banków? Przede wszystkim prostych i przejrzystych zasad. Poza tym małe i średnie firmy zwykle lubią mieć wszystkie produkty i usługi w jednym miejscu, dlatego wybierają banki z bogatą ofertą. Duże korporacje mają specjalistyczne zespoły, które zajmują się finansowaniem działalności czy obsługą transakcyjną. W małych właściciele zazwyczaj większość decyzji podejmują osobiście i często sami zajmują się finansami firmy. Dlatego najważniejsza jest dla nich przejrzystość oferty i kompetencje doradcy bankowego.

— Małe firmy najczęściej korzystają z jednego usługodawcy finansowego — zarówno w zakresie usług transakcyjnych, jak i kredytowania. Oczywiście wymagania są podobne — klienci oczekują miłej i kompetentnej obsługi, sprawnie działającego systemu bankowości internetowej, niskich cen i prostych procedur — wyjaśnia Dariusz Dzwonnik.

Małe i średnie przedsiębiorstwa są bardzo różne. Dlatego oferta przygotowana dla nich przez banki powinna odpowiadać na ich faktyczne potrzeby.

— W przypadku oferty kredytowej istotne są: maksymalny okres kredytowania, uproszczony sposób liczenia zdolności kredytowej, dostępne waluty czy umożliwienie elastycznej spłaty kapitału— uważa Krzysztof Markiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu