Nie taki kryzys drogi, jak go fundusz walutowy liczył

RAV
opublikowano: 01-10-2009, 00:00

Straty wywołane kryzysem

Straty wywołane kryzysem

będą o ponad pół biliona dolarów mniejsze, niż się spodziewano — uważa MFW.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) spuścił wczoraj z tonu. Zdaniem jego ekspertów, pożoga pustosząca globalną gospodarkę jest mniejsza, niż prognozowali pół roku temu. W latach 2007-10 globalne straty banków i innych instytucji finansowych sięgną 3,4 bln USD, czyli będą o 600 mld USD mniejsze, niż wieściła kwietniowa prognoza.

Zdaniem ekspertów MFW, w zmniejszeniu strat pomogły m.in. wspólne działania rządów i banków centralnych.

"Zagrożenia systemowe zostały istotnie zredukowane dzięki bezprecedensowym działaniom politycznym i pojawiającym się oznakom poprawy w realnej gospodarce. Rośnie przekonanie, że światowa gospodarka pokonała zakręt, co wspiera poprawę na rynkach finansowych" —twierdzą analitycy funduszu.

— Raport wskazuje, że globalna gospodarka powoli podąża ku ożywieniu, ale nadal stoi przed nią wiele zagrożeń — ocenia Anders Svendsen, ekonomista rynków wschodzących w Nordea Banku.

Podobnego zdania jest Aleksandra Świątkowska, ekonomistka PKO BP.

— Jednym z czynników wciąż relatywnie słabego ożywienia będzie podtrzymanie bardzo napiętej sytuacji sektora bankowego i utrudnionego dostępu do kredytu dla podmiotów gospodarczych — mówi ekonomistka PKO BP.

Według najnowszych szacunków analityków MFW, straty banków w latach 2007-10 sięgną 2,8 bln USD (tyle samo prognozowali w kwietniu). Odpisy na portfelach kredytowych będą stanowiły około 2/3 strat banków.

— Kanał kredytowy w dalszym ciągu jest niedrożny. Istnieją więc obawy, że pogorszenie jakości portfeli kredytowych odbije się negatywnie na bilansach banków — uważa Adam Antoniak, ekonomista Banku BPH.

Jego zdaniem, choć najostrzejszą fazę kryzysu na rynkach finansowych mamy najprawdopodobniej za sobą, to zarówno przed instytucjami finansowymi, jak i gospodarką światową stoją w dalszym ciągu ogromne wyzwania.

— Powrót kondycji sektora finansowego i globalnej gospodarki do normalnej sytuacji potrwa kilka lat — mówi ekonomista Banku BPH.

4 bln USD

Takie gigantyczne straty — w latach 2007-10 — spowodowane globalnym kryzysem finansowym przewidywał Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) w kwietniu.

Ostatnie dane makroekonomiczne mówiące o poprawie na rynku kredytowym oraz oznakach nadciągającego ożywienia w globalnej gospodarce spowodowały, że złagodził prognozy. Obecnie analitycy funduszu spodziewają się, że straty w globalnej gospodarce wyniosą 3,4 bln USD.

2,8 bln USD

Taka będzie wartość — zadaniem MFW — "złych" aktywów, które odpiszą banki na świecie w ciągu trzech lat (do 2010 r.). Największe odpisy zanotują banki w:

USA 1 bln USD,

Strefie euro 814 mld USD,

Wielkiej Brytanii 604 mld USD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RAV

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy