Nie walcz z Fed- Bernanke uruchamia QE3

Krystian Brymora, analityk DM BDM
opublikowano: 2012-09-14 08:41

W ostatnich latach niezwykle trafne okazywało się znane powiedzenie „nie walcz z Fed”. Wczoraj Ben Bernanke to potwierdził i nie zawiódł rynków. Postanowił uruchomić trzecią rundę ilościowego luzowania monetarnego.

Decyzja jest dla mnie dużym zaskoczeniem. Na ten moment nie jestem w stanie racjonalnie wytłumaczyć kierunku amerykańskiej polityki monetarnej. Z tym miał też problem sam szef Fed na konferencji twierdząc, że celem jest przyśpieszenie poprawy na rynku pracy. Nie wskazał jednak żadnych liczb.

Odpowiadając na pytania o skuteczność kolejnego QE, Bernanke wyraził nadzieje, że w końcu silny wzrost notowań aktywów finansowych i nieruchomości poprzez „podniesienie majętności” Amerykanów, przyczyni się do odbudowy popytu i rozrusza gospodarkę. Innymi słowy Fed, próbuje wyciągnąć gospodarkę dmuchając kolejną bańkę.

Niestety popytu nie da się kupić. W ekonomii każde równanie ma dwie strony. Forma QE3 będzie się różnić od poprzednich co do mechanizmu transmisji. Fed zapowiedział skupywanie MBS (papierów zabezpieczonych hipotecznie) w kwocie 40 mld USD miesięcznie aż do skutku (enigmatyczne stwierdzenie: poprawa na rynku pracy). Poprzednio koncentrował się na obligacjach skarbowych zbijając rentowność kredytów hipotecznych (10 i 30-latki są dla nich benchmarkiem).

Teraz skupi od wielkich banków tony papierów, delikatnie mówiąc, wątpliwej jakości (MBS’y były przyczyną wybuchu ostatniego kryzysu finansowego) dostarczając płynność. Nic dziwnego, że największe wzrosty zanotowały banki. Spadły ceny obligacji skarbowych (wzrosły rentowności). Dodatkowo Bernanke podtrzymał „operacje twist” i zadeklarował utrzymanie ultraniskich stóp procentowych do połowy 2015 roku.

Wall Street dostała to co chciała. S&P500 zyskał 1,6% i zakończył na 1460 pkt czyli najwyżej od stycznia 2008 roku. EUR/USD dobił do 1,30. Największym wygranym okazały się metale szlachetne. Srebro zyskało ponad 4,3%, złoto 2,1%. „Risk off” dalej obowiązuje. Nieufny w czwartek FW20 dziś powinien osiągnąć wskazywane 2390-2400 pkt. Stąd można oczekiwać korekty. Nie będzie ona jednak takich rozmiarów jak wcześniej przypuszczałem. Ben i Mario na to nie pozwolą.