Nie warto szybko uciekać z Polski

Paweł Zielewski
opublikowano: 2002-09-30 00:00

Wchodzące od jutra w życie nowe prawo dewizowe jest szansą dla banków, które oferują specjalistyczne produkty dla najbogatszych i najbardziej świadomych klientów. Przed bankowością prywatną i zarządzaniem aktywami otwierają się rynki, do których dotarcie nie zawsze się dotychczas opłacało.

Pieniądz powinien w końcu naprawdę zacząć żyć — uważają bankowcy odpowiedzialni za najbardziej wyrafinowane produkty dostępne na polskim rynku.

Nowe prawo dewizowe, które zdejmuje walutom obcym dotychczasowe więzy, a inwestorom pozwala na prawie nieskrępowane dysponowanie nimi poza Polską, powinno odbić się na zaawansowanej ofercie private banking i zarządzania aktywami. Powinno.

— Nie wszystko od razu. Początek obowiązywania prawa to będzie raczej czas obserwacji daleko bardziej zaawansowanych rynków i pewnego testowania przez część inwestorów produktów, które u nas są jeszcze niedostępne. Należy pamiętać, że mimo wszystko nowe prawo nakłada pewne ograniczenia dla inwestorów. Już nawet 2-proc. opłata od inwestycji może skutecznie zahamować pęd do prób szybkiego zarabiania poza Polską. Zwłaszcza że na polskim rynku są już przecież instrumenty bazujące na walutach obcych — mówi Cezary Gregorczuk z Millennium TFI.

Nie ma co spodziewać się boomu produktowego, co nie znaczy wcale, że banki nie przygotowały dla najbogatszych klientów specjalnej oferty. Hamulcem jej upowszechnienia jest jednak przewidywany brak popytu.

— To skłania nas — przynajmniej na początku — do przyjęcia dość ostrożnej postawy. Zamierzamy zaproponować wybranym klientom skorzystanie z usług banków, z którymi wpółpracujemy — mówi Rafał Płukarz z Departamentu obsługi klientów indywidualnych BRE Banku.

Jego zdaniem, klienci muszą mieć czas na oswojenie się z nowymi możliwościami.

— Opracowaliśmy kilka produktów specjalnie pod nowe prawo dewizowe. Widzimy jednak ograniczenia, szczególnie podatkowe, dlatego na pierwszy ogień poszła oferta ogólnie pojmowana jako antypodatkowa. To np. propozycje sell-buyback, czyli sprzedaż obligacji z jednoczesnym wykupem. Otwarcie na zachodnie rynki daje jednak o wiele więcej możliwości, dostęp do propozycji, które, z racji jeszcze relatywnie mało rozwiniętego rynku polskiego, są tu niedostępne. Wystarczy wspomnieć o możliwościach inwestowania w funduszach typu off-shore, co ła- two pozwoli ominąć większość barier podatkowych — dodaje Rafał Płukarz.

Liberalizację prawa dewizowego zamierza wykorzystać też Citibank, ING Bank Śląski, BPH PBK. Ale nie za szybko.

Na razie jedynie Citi zapowiedział, iż w niedługim czasie przedstawi nową ofertę.