Nie wszyscy boją się bessy

Jagoda Fryc
12-12-2011, 12:00

Gdy latem lała się krew, Brytyjczycy i Niemcy wpłacali oszczędności do funduszy akcyjnych

Kryzys w strefie euro odcisnął piętno nie tylko na klientach polskich funduszy inwestycyjnych. Panika udzieliła się oszczędzającym na niemal całym Starym Kontynencie. W III kwartale bilans sprzedaży w funduszach w Europie wyniósł -83 mld EUR. Masowej ucieczki nie było jedynie na Wyspach Brytyjskich, w Rumunii i Bułgarii. Takie wnioski płyną z raportu European Fund and Asset Management Association (EFAMA).

Krwawy sierpień i wrzesień

EFAMA to organizacja pozarządowa, monitorująca 97 proc. europejskiego rynku funduszy inwestycyjnych. Stowarzyszenie przeanalizowało zachowania klientów w III kwartale, czyli w okresie największego zamieszania na światowych rynkach finansowych. Wnioski? W całej Europie, podobnie jak w Polsce, zdecydowanie więcej wycofywano pieniędzy z TFI, niż wpłacano. W lipcu saldo wpłat było jeszcze dodatnie i wyniosło 10 mld EUR. W sztormowym sierpniu i w nieco lepszym wrześniu klienci wypłacili z funduszy ponad 90 mld EUR.

Ucieczka od akcji…

Najwięcej działo się w funduszach akcyjnych. W tym segmencie odpływy były największe. Saldo sprzedaży w III kwartale wyniosło -43 mld EUR. Oszczędzających wystraszyły problemy zadłużonej Europy, możliwy rozpad strefy euro czy w końcu głęboka recesja wieszczona przez pesymistów w niektórych krajach UE.

Z raportu wynika jednak, że nie wszystkie kraje w równym stopniu borykały się z masową ucieczką klientów z funduszy akcji. Spośród 25 krajów monitorowanych przez EFAMA sześć zarejestrowało w III kwartale więcej wpłat niż wypłat. Najlepszy bilans należy do instytucji z Wielkiej Brytanii.

Tamtejsi inwestorzy nie wystraszyli się bessy i kiedy na światowych parkietach lała się krew, oni kupili jednostki funduszy akcyjnych warte 1,4 mld EUR. Dodatnią sprzedaż w tym segmencie rynku miały też Szwajcaria (0,5 mld EUR), Niemcy (0,4 mld EUR), Czechy (8 mln EUR) i Rumunia (4 mln EUR). Największa panika ogarnęła luksemburskich inwestorów, tam bowiem saldo sprzedaży produktów akcyjnych wyniosło -24,2 mld EUR. W panikę wpadli też Francuzi, gdzie wypłacono 6,7 mld EUR, w Szwecji (4,0 mld EUR) i Irlandii (3,7 mld EUR). Polscy inwestorzy na tle Europy wykazali się więc umiarkowanym opanowaniem. Z raportu EFAMA wynika, że saldo sprzedaży funduszy akcyjnych w krajowych TFI w opisywanym okresie wyniosło -0,5 mld EUR.

…i obligacji

Ciekawie było też na rynku długu. Fundusze rynku pieniężnego (inwestujące w krótkoterminowe papiery dłużne), które w hossie nie są popularne w Europie (sprzedaż netto w II kwartale wyniosła -30 mld EUR), tylko w sierpniu zanotowały nadwyżkę wpłat nad wypłatami w wysokości 33 mld EUR.

Problemy Europy i USA odbiły się z kolei na funduszach obligacji. W III kwartale klienci wycofali z nich (netto) 22 mld EUR. Kwartał wcześniej sprzedaż była dodatnia i wyniosła 10 mld EUR. Najgorszy wynik miał Luksemburg.

Tamtejsi inwestorzy wycofali z produktów dłużnych 1,8 mld EUR. Z kolei w Szwecji sprzedaż funduszy obligacji była najlepsza. Tam saldo minionego kwartału to 1 mld EUR.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nie wszyscy boją się bessy