Czy wybudowanie basenu firmowego lub opłacenie kursu językowego sprawi, że pracownicy będą wielbili pracodawcę? Niekoniecznie.
— W większości wykupywanie pracownikom kuponów na basen przez firmę to zbędne „wisienki na torcie” — ostrzega Aleksander Drzewiecki, prezes firmy szkoleniowo-doradczej House of Skills.
Trudno stworzyć pakiet odpowiadający wszystkim, poza tym ludzie lubią spędzać czas prywatny poza firmą. Co więc powinien zrobić pracodawca, który chce zaproponować pracownikom jakieś udogodnienia?
1 Trzeba zacząć od zbadania poziomu satysfakcji i motywacji. Może się okazać, że lepiej wydać pieniądze na poprawę stylu zarządzania (szkolenia menedżerów), zmianę procedur lub przemyślane spotkania integracyjne.
2 Jeśli pracownicy są zadowoleni z warunków pracy, można rozważać zaproponowanie nagród. Kryterium wyboru powinna być jednak indywidualizacja, a nie opinia większości. Oferta musi być zróżnicowana: miłośnikom siatkówki można sponsorować salę gimnastyczną, pływania — basen, a tym, którzy mają aspiracje lingwistyczne — kurs chińskiego. Część i tak będzie wolała po prostu podwyżkę, którą wykorzysta według własnego uznania.
4Należy przeanalizować, jak zastosowanie motywatora wobec wybranej grupy może wpłynąć na demotywację innych, i rozważyć konsekwencje możliwych antagonizmów i frustracji.
5Koszty wielu bonusów są traktowane jako przychód pracownika, który musi odprowadzić od nich podatek dochodowy. Dlatego trzeba uważać, by dobre intencje pracodawcy nie pogorszyły sytuacji finansowej pracownika.