„Nie zobaczymy już droższego franka”

JKW
06-09-2011, 10:53

Decyzja o zamrożeniu kursu franka do euro na poziomie 1,20 zostanie przyjęta przez rynek jako wiarygodna. Próby inwestorów przełamania tego poziomu się nie powiodą – twierdzi Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista BRE Banku.

Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista BRE Banku
Zobacz więcej

Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista BRE Banku

Według niego, rynek powie bankowi centralnemu Szwajcarii „sprawdzam” i będzie próbować umocnić franka, ale w tej potyczce wygrają Szwajcarzy.

- Determinacja banku centralnego do utrzymania franka na osłabionym poziomie jest naprawdę dużą, bo gra toczy się o wysoką stawkę – uniknięcie recesji i deflacji. Inwestorzy nie będą w stanie przełamać tego oporu, tym bardziej, że potencjał do umocnienia franka został już w dużej mierze wyczerpany. Ostatnie tygodnie pokazały, że szwajcarska waluta nie może się umacniać w nieskończoność, bo Szwajcaria to zbyt płytka, mało pojemna gospodarka – mówi Ernest Pytlarczyk.

Według niego, możliwe jest, że bank centralny Szwajcarii będzie stopniowo podnosił wyznaczony minimalny kurs z obecnego poziomu 1,20.

- Szwajcarzy zostawili sobie furtkę, przyjmując, że poziom 1,20 to kurs minimalny - mówi Ernest Pytlarczyk.

Bank centralny napisał w oświadczeniu, że przy poziomie 1,20 "frank nadal jest silny" i bank może podejmować kolejne kroki w celu osłabienia waluty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JKW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / „Nie zobaczymy już droższego franka”