Niech ta prowizorka wreszcie się skończy

opublikowano: 07-12-2015, 22:00

Pchanie do Sejmu ścieżką niby-poselską rządowych projektów ustaw to prowizorka

W końcu listopada wykazałem się w komentarzu naiwnością, że ekipa pieczętująca się w nazwie „prawem” zakończy 1 grudnia formowanie centrum państwa i Rada Ministrów (RM) wreszcie wyda w tym dniu zaległy pakiet rozporządzeń tworzących nowe ministerstwa. Nastąpiło to jednak z tygodniowym poślizgiem, rozporządzenia zostaną podpisane 8 grudnia i niezwłocznie ogłoszone. Dlatego przypuszczalnie od jutra zaistnieje wreszcie prawnie superresort, któremu poświęcamy osobny materiał (>>Drużyna do spraw rozwoju).

Zobacz więcej

Sejm (fot. Puls Biznesu_Borys Skrzyński)

Rozporządzenia utworzą Ministerstwo Rozwoju oraz Ministerstwo Energii, znosząc Ministerstwo Gospodarki. W ślad za tym pójdą akty niższego rzędu, statuty, pieczątki etc., a gmach „mincówki” wreszcie zostanie podzielony oraz opatrzony nowymi nazwami.

Notabene obaj ministrowie konstytucyjni, czyli Mateusz Morawiecki oraz Krzysztof Tchórzewski, już po nominacjach otrzymanych 16 listopada od prezydenta mieli pełne prawo używania swoich tytułów, ale ponieważ obsługujące ich urzędy nie istniały — nowi sekretarze i podsekretarze stanu funkcjonowali tylko nieoficjalnie i bezdecyzyjnie.

Nie śmiem natomiast choćby prognozować, kiedy skończy się inna prowizorka. Chodzi o pchanie do Sejmu ścieżką niby-poselską rządowych projektów ustaw. Przykładem jest np. projekt ważnej modyfikacji stabilizującej reguły wydatkowej. Tę specjalistyczną ustawę stworzył resort finansów, ale na ścieżkę z uczciwymi konsultacjami, uzgodnieniami międzyresortowymi, rekomendacją Stałego Komitetu Rady Ministrów, wreszcie wniesieniem do parlamentu przez Radę Ministrów oczywiście nie ma czasu. Kiedy takie legislacyjne szkodnictwo wreszcie się skończy?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu