Problemy z dostawami półprzewodników zmusiły koncerny motoryzacyjne do pracy na jałowym biegu w wielu fabrykach i ograniczenia produkcji. Przełożyło się to na mniejszą dostępność aut na rynku i duży wzrost ich cen. Ze względu na rekordowo niskie stopy procentowe, coraz większa stała się także dostępność kredytów samochodowych, co dodatkowo pogłębia kryzys.
Jak wynika z raportu firmy badawczej Cox Automotive, ponad 40 proc. amerykańskich konsumentów jest w tej chwili skłonnych zapłacić za auto o ok. 12 proc. więcej, niż wynosi cena sugerowana przez producenta.
W 2021 roku średnia cena nowego samochodu osobowego w USA to ok. 40 tys. USD.