Niejasne regulacje pogrążą przewoźników

Interpretacja „miejsca zamieszkania” powinna uwzględniać specyfikę transportu międzynarodowego — apeluje Konfederacja Lewiatan.

Konfederacja Lewiatan zwraca uwagę, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) często odmawia kierowcom cudzoziemcom, legalnie przebywającym i zatrudnionym w Polsce, wydania zaświadczenia A1, potwierdzającego, że pracodawca odprowadza za pracownika składki ubezpieczeniowe. Jej zdaniem, może to zaważyć na kondycji naszych firm transportowych,które w ostatnim czasie i tak nie mają łatwego życia.

Niejasne regulacje

ZUS nie wydaje wspomnianych zaświadczeń na podstawie oceny „miejsca zamieszkania”. A do tego poszczególne oddziały ZUS różnie interpretują przepisy. Niektóre z odmownych decyzji nie są podtrzymywane przez sądy, które zobowiązują zakład do wydania stosownego zaświadczenia. Rozumienie tego pojęcia w świetle prawa unijnego ma kluczowe znaczenie. Artykuł 11 rozporządzenia 987/2009 (wykonawczego w stosunku do rozporządzenia nr 883/2004) określa elementy służące ustaleniu miejsca zamieszkania.

— Ich lista nie jest jednak wyczerpująca i nie przewiduje hierarchii między różnymi okolicznościami wymienionymi we wskazanym artykule. Powoduje to, że ZUS dysponuje dużą uznaniowością w ocenie, czy spełniony został wymóg „miejsca zamieszkania”, co natomiast oznacza dużą niepewność po stronie przedsiębiorców, którzy mają realizować terminowe zlecenia. Organizacje pracodawców nie kierują zarzutów do poszczególnych urzędników, działających na podstawie niejasnych regulacji. Natomiast uznajemy,że trwająca od dłuższego czasu dyskusja w tym temacie powinna zakończyć się przyjęciem rozwiązań na poziomie krajowym, które uwzględnią dość ogólnie określone kryteria w prawie unijnym oraz zapewnią stabilność w obrocie gospodarczym. Interpretacja „miejsca zamieszkania” powinna brać pod uwagę specyfikę transportu międzynarodowego — mówi Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy, dialogu i spraw społecznych Konfederacji Lewiatan.

Konieczne wytyczne

Posiadanie zaświadczenia A1 to jeden z wymogów, które wprowadzają niektóre państwa UE

w celu ograniczenia działalności zagranicznych firm na ich podwórku.

— Nasz transport obsługuje 25 proc. przewozów międzynarodowych w UE, wyprzedzając m.in. Hiszpanię czy Niemcy. Od kilku lat niektóre kraje Europy Zachodniej piętrzą bariery administracyjne, które utrudniają funkcjonowanie polskich przedsiębiorców na tamtych rynkach. Jednym z takich działań jest obowiązek posiadania przez kierowcę zaświadczenia A1. Niestety, opłacanie przez przedsiębiorcę składek w Polsce nie jest wystarczające do wydania zaświadczenia. A jego brak naraża firmy na znaczące kary — mówi Joanna Rutkowska, dyrektor ds. projektów strategicznych Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”. Taki dokument jest potrzebny m.in. przy wykonywaniu przewozów do Niemiec, Francji, Włoch czy Belgii, ale również wtedy, gdy polski pracodawca zatrudnia pracownika spoza UE.

— Apelujemy do strony rządowej o podjęcie pilnych działań i przyjęcie, przy współudziale środowiska pracodawców, wytycznych w zakresie wydawania zaświadczeń A1 kierowcom-cudzoziemcom — mówi Robert Lisicki.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Niejasne regulacje pogrążą przewoźników