Niejasności to komplikacje

Dorota Kaczyńska
opublikowano: 2005-04-19 00:00

Zasady opodatkowania usług doradczych i szkoleniowych w polskich przepisach o VAT nie są zgodne z regulacjami unijnymi.

Europejski system podatku obrotowego regulują zapisy VI dyrektywy UE nr 77/388 z 17 maja 1977 r. Po naszej akcesji Polska ustawa o VAT i przepisy wykonawcze do niej powinny być zgodne z tą dyrektywą. Niestety, w licznych punktach nie są. Dotyczy to m.in. usług szkoleniowych i doradczych.

Rozróżnia się pojęcia usługi doradczej i edukacyjnej oraz miejsce ich opodatkowania, co powoduje różne konsekwencje podatkowe.

Miejsce opodatkowania

W przypadku usług doradczych polskie regulacje ograniczają stosowanie zasady ich opodatkowania w miejscu siedziby usługobiorcy, jeżeli są świadczone na rzecz podatnika VAT z Unii oraz podmiotów spoza wspólnoty.

— Zgodnie z ustawą o VAT, opodatkowane w miejscu siedziby usługobiorcy są jedynie usługi doradztwa w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej i zarządzania, definiowane zgodnie z Polską Kwalifikacją Wyrobów i Usług. Rozporządzenie wykonawcze do ustawy rozszerza zakres tej zasady o usługi doradcze w zakresie sprzętu komputerowego, oprogramowania oraz usługi badań i analiz technicznych. Tymczasem, zgodnie z przepisami VI dyrektywy, opodatkowaniu w miejscu siedziby usługobiorcy podlegają usługi konsultantów, rozumiane w świetle jednego z wyroków Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości jako czynności zwyczajowo wykonywane przez konsultantów. Zatem zakres usług doradczych opodatkowanych w miejscu siedziby usługobiorcy wynikający z polskich przepisów jest węższy niż określony w dyrektywie — mówi Marek Wojda, doradca podatkowy, Baker & McKenzie Doradztwo Podatkowe.

W związku z powyższą niezgodnością może się pojawić problem podwójnego opodatkowania niektórych usług doradczych świadczonych przez polskie firmy na rzecz podatników z UE w przypadku, gdy zgodnie z polskimi przepisami podlegałyby opodatkowaniu 22 proc. VAT w Polsce, podlegając równocześnie opodatkowaniu VAT przez usługobiorcę w państwie jego siedziby na podstawie zgodnych z VI dyrektywą przepisów lokalnych. Może więc w takich sytuacjach dochodzić do kwestionowania przez nabywcę usługi prawidłowości naliczenia polskiego podatku.

Zwolnienie z podatku

Polska ustawa o VAT natomiast zbyt szeroko w stosunku do zapisów unijnych określa zakres zwolnienia z opodatkowania usług w zakresie edukacji.

— Dyrektywa przewiduje, że zwolnienie z VAT może obejmować usługi edukacyjne świadczone przez organy podlegające prawu publicznemu lub inne organizacje powołane do wykonywania takiej działalności (np. szkoły, uniwersytety). Natomiast zgodnie z polskimi przepisami, zwolnieniem z opodatkowania są objęte także szkolenia oraz kursy podnoszące kwalifikacje. W przypadku organizacji takich szkoleń przez firmy prowadzące równocześnie działalność opodatkowaną VAT, sprzeczne z dyrektywą zwolnienie powoduje brak prawa do odliczenia podatku od zakupów bezpośrednio związanych z tymi usługami — wyjaśnia Marek Wojda.

Zwolnienie z opodatkowania nie dotyczy jednak szkoleń bezpośrednio związanych z kontraktem na dostawę sprzętu (kursy obsługi sprzętu), organizacji warsztatów, konferencji itp.

Wysokość stawki

Sporne pozostaje też określenie właściwego charakteru usług i ich podział na szkoleniowe (edukacyjne), które korzystają ze zwolnienia z VAT, oraz doradcze, opodatkowane 22-proc. stawką VAT. Jest to szczególnie trudne w przypadku podmiotów świadczących jednocześnie usługi szkoleniowe i doradcze.

— W takiej sytuacji należy uwzględnić najistotniejszy element usługi, który determinuje charakter całości. Wynika to m.in. z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który wprowadził pojęcie tzw. świadczeń złożonych (mixed supply) i wyodrębnił usługę zasadniczą oraz usługę pomocniczą. Za tą ostatnią należy uznać taką usługę, która nie stanowi celu samego w sobie, lecz jest środkiem do lepszego wykorzystania usługi zasadniczej. Zatem każdorazowo należy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy szkolenie jest środkiem do lepszego wykorzystania usług doradczych, czy też odwrotnie — tłumaczy Roman Namysłowski z zespołu VAT w Ernst & Young.