Wydawałoby się, że w czasie turbulencji gospodarczych pracodawcy nie będą mieli problemów ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanej kadry. Tymczasem są branże, w których to pracownicy decydują, gdzie chcą pracować i na jakich warunkach.
Są też sektory, w których po prostu brakuje pracowników pewnych specjalności lub z określonymi umiejętnościami.
Górą technologie
Pytani przez nas doradcy personalni zajmujący się rekrutacjami są zgodni, że w najbliższych latach utrzyma się zapotrzebowanie na specjalistów IT. — Ale pewnikami są przede wszystkim programiści Java, PHP, SQL czy aplikacji mobilnych. Wciąż na rynku pracy nie jest zaspokojony popyt na konsultantów SAP — uważa Dagmara Żuromska ze Start People Professionals.
Ale i w innych branżach będą poszukiwani przede wszystkim kandydaci o szerokich kompetencjach w nowoczesnych technologiach. Zdaniem konsultantów firmy Hays Polska nawet w handlu detalicznym potrzebni są menedżerowie e-commerce, którzy odpowiadają za stworzenie sklepu internetowego dla firm mających już sieć handlową. Również w sektorze sprzedaży i marketingu rośnie liczba stanowisk innowacyjnych, związanych z postępem technicznym.
— Najwartościowsze kompetencje w marketingu będą związane z działalnością on-line. Potrzebni są menedżerowie i specjaliści od e-marketingu i e-commerce. Bez problemu znajdą pracę ci, którzy umieją analizować i prognozować na podstawie określonych danych. Równie pożądani są znawcy inteligentnych systemów transportu, budynków bądź monitoringu. Modernizacji i remontów wymaga sektor przemysłowy, dlatego zakłady, rafinerie przewidują zatrudnienie pracowników kompetentnych w tej branży — wylicza Jan Szczepanowski z Hays Polska.
Wprowadzenie zmian dotyczących gospodarki niskoemisyjnej będzie się przekładało na zapotrzebowanie na specjalistów z wiedzą z zakresu energooszczędności. Katarzyna Berenda-Ratajczyk z firmy Bigram zwraca zaś uwagę na szybki rozwój branży energetycznej i odnawialnych źródeł energii.
— Mamy trudności w pozyskiwaniu wysokiej klasy specjalistów dla tej branży. A ma ona spory potencjał, dlatego radziłabym przyszłym studentom bardzo się zastanawiać nad wyborem kierunku studiów związanego z tą dziedziną — mówi ekspert Bigramu.
Finansiści i inżynierowie
W sprzedaży i marketingu przedsiębiorcy będą szukali, podobnie jak w 2011 r., key account managerów, trade marketing managerów i menedżerów produktu. Ale zmienił się profil idealnego kandydata. Przedsiębiorstwa, wzorując się na zachodnich tendencjach, coraz bardziej mają cenić miękkie umiejętności personalne i z zakresu zarządzania. Na brak ofert pracy nie powinni także narzekać przedstawiciele handlowi oraz księgowe i księgowi.
— Bez problemy ciekawą pracę, na dodatek z atrakcyjnym wynagrodzeniem, znajdą finansiści, szczególnie ci, którzy mogą się pochwalić certyfikatami ACCA, CIMA, CIA, CFA, PRM — wylicza Artur Skiba z Antal International.
Pracodawcy będą się też starali o specjalistów z kompetencjami związanymi z windykacją, likwidacją szkód, restrukturyzacją, kontrolą komercyjną departamentów czy prawem pracy.
— W cenie są prawnicy od zamówień publicznych z wiedzą o prawie budowlanym — dodaje Jan Szczepanowski.
W poprzednim roku nie lada wyzwaniem było znalezienie dobrego inżyniera, czyli z uprawnieniami w danej dziedzinie, doświadczeniem i znajomością języków. Podobnie będzie i w bieżącym roku. Rozrywani mogą być zwłaszcza specjaliści od budowy kolei, bo planuje się na niej duże inwestycje.
— Już od pewnego czasu maleje dostęp do wykwalifikowanej kadry inżynierów i pracowników produkcyjnych. Otrzymujemy coraz częściej pytania od pracodawców, którzy nie radzą sobie ze znalezieniem automatyków czy operatorów — wyjaśnia Aneta Czaplińska ze Start People Professionals. Doradcy personalni podkreślają jednak, że nawet na rynku pracownika ważną rolę przy wyborze kandydata odgrywają kompetencje miękkie: samodzielność, wielozadaniowość i proaktywność.