Przedstawiciele niemieckiego rządu optymistycznie oceniają szansę znalezienia rozwiązania przez UE w bezpośrednich rozmowach z Chinami, powiedział agencji jeden z informatorów. Berlin uważa, że ma w bloku sojuszników oraz że jest przestrzeń do zmian w planowanych rozwiązaniach. Niemiecki minister gospodarki Robert Habeck uda się do Chin w przyszłym tygodniu. Planuje rozmawiać tam o uniknięciu „wymiany ciosów” handlowych.
Niemcy były przeciwne wprowadzeniu dodatkowych ceł na auta elektryczne z Chin. Mówił o tym w ostatni weekend kanclerz Olaf Scholz. Podkreślał, że niemiecki przemysł motoryzacyjny korzysta na robieniu biznesu z Chinami i jest w stanie konkurować z producentami z tego kraju jeśli wymiana handlowa pozostanie „uczciwa i wolna”. Niemiecka branża motoryzacyjna również jest przeciwna cłom. Dla wielu niemieckich producentów aut Chiny to największy rynek pod względem sprzedaży. Ich obawy wywołały ostrzeżenia Pekinu, że może odpowiedzieć dodatkowymi cłami na europejskie auta z silnikami dużych pojemności, które najmocniej zaszkodziłyby niemieckim koncernom Mercedes-Benz, Porsche i BMW
