Niemcy myślą o działce w SSSE

Zbigniew Marecki
28-05-2003, 00:00

Rolf Demuth, główny udziałowiec Grupy Schiedera, właściciela Słupskich Fabryk Mebli, chce zbudować nowy zakład w Redzikowie-Wieszynie na terenie Słupskiej SSE.

Przedstawiciele Rolfa Demutha, niemieckiego inwestora, rozpoczęli w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji rozmowy na temat kupna działki w Redzikowie-Wieszynie. Informacje potwierdza Jerzy Mazurek, wiceminister resortu.

Niemcy interesują się 4-hektarową działką położoną na terenie Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

— To jest grunt z bardzo dobrą lokalizacją, bo tuż przy drodze ekspresowej do Gdańska i w pobliżu planowanego przebiegu obwodnicy Słupska. Niedaleko znajduje się również lotnisko. Grunt nie jest uzbrojony, ale jest szansa, że część infrastruktury można by stworzyć w ramach projektów finansowanych z ISPA — mówi Ewa Matuska, prezes Pomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która zarządza SSSE.

Według Karola Lange, prezesa Słupskich Fabryk Mebli, która należy do grupy Schiedera, Rolf Demuth uzależnia rozpoczęcie nowej inwestycji od uporządkowania spraw po starej fabryce mebli przy ul. Krzywoustego w Słupsku. Od dłuższego czasu w SFM nie jest prowadzona produkcja. Przed kilku dniami zakończono tam rozbiórkę dwóch hal produkcyjnych. Nie jest tajemnicą, że prezes Lange prowadzi rozmowy na temat sprzedaży oczyszczonej działki. Mógłby tam stanąć hipermarket, a zarobione przez spółkę pieniądze zostałyby przeznaczone na finansowanie nowej inwestycji w Redzikowie. Nie wiadomo jednak, czy rada miejska wyrazi na to zgodę, bo część radnych twierdzi, że w mieście jest już wystarczająco dużo hipermarketów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Marecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Niemcy myślą o działce w SSSE