Niemiecki szpital akademicki w Greifswaldzie pomoże spółce EMC Instytut Medyczny w leczeniu pacjentów. Nie wyklucza wspólnych inwestycji w Polsce.
W zeszłym tygodniu sieć medyczna EMC Instytut Medyczny podpisała umowę współpracy z niemieckim szpitalem akademickim w Greifswaldzie. Obejmuje ona m.in. szkolenia, wymianę personelu oraz przedsięwzięcia w obszarze ochrony zdrowia. Jakie?
- Planujemy wspólne inwestycje na polskim rynku – informuje Piotr Gerber, prezes EMC Instytutu Medycznego.
Prezes Gerber nie ujawnia szczegółów projektów inwestycyjnych.
- Są to plany na następne lata. W ciągu najbliższego roku- dwóch lat przy szyldzie każdej placówki EMC pojawi się informacja, że współpracujemy z dużym niemieckim szpitalem[ przychody placówki zza Odry wynoszą około 450 mln EUR] – tłumaczy Piotr Gerber.
Taka informacja ma zachęcić zarówno polskich, jaki i zagranicznych pacjentów do skorzystania właśnie z usług giełdowej spółki.
- Tylko w 2010 r. odwiedziło nas 1200 obcokrajowców. Wykorzystując telemedycynę i podpisaną umowę, chcemy poprawić jakość usług – dodaje Piotr Gerber.
Gdy niemiecki pacjent trafi do szpitala EMC zajmie nim się nim polski i niemiecki lekarz. Ten drugi, nie mając bariery językowej, będzie mógł przeprowadzić bardziej szczegółowy wywiad lekarski. Wyda tzw. „second opinion”, z której będzie mógł skorzystać polski lekarz. Musi się do tego przygotować.
- Popracujemy m. in. nad rozwojem infrastruktury, umożliwiającej m. in. przeprowadzenie telekonferencji – tłumaczy Piotr Gerber.
EMC liczy, że podpisana w zeszłym tygodniu umowa zachęci nie tylko pacjentów.
- Zaufanie niemieckiego szpitala powinno przekonać inwestorów, również tych zza Odry. Jest to dla nich sygnał, że spółka się rozwija, co zostało zauważone przez inne podmioty z branży - mówi Piotr Gerber.
Według Elżbiety Ptak, dyrektora sieci medycznej Scanmed, niemiecki partner to dobra etykieta dla EMC Instytutu Medycznego.
- Niemiecka służba zdrowia ma dobrą opinię na rynku – mówi Elżbieta Ptak.
Roman Walasiński, prezes sieci medycznej Swissmed również uważa, że informacja o współpracy z niemieckim szpitalem działa in plus.
- Efekty będą uzależnione od zakresu współpracy – dodaje Roman Walasiński.