W listopadzie powinny pojawić się fundusze inwestycyjne firmowane przez Deka Investment. Firma spróbuje też skusić OFE.
Rynek funduszy inwestycyjnych poszerzy się niebawem o produkty Deka Investment (DI), inwestycyjnej spółki niemieckiego Deka Banku.
— W połowie września złożyliśmy w KPWiG wniosek o dopuszczenie pierwszego funduszu Deka—Konwergencji Obligacji. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, dostępny powinien być już w listopadzie — mówi Rüdiger Daberkow, dyrektor departamentu zagranicznych instytucji i przedsiębiorstw w DI.
Osiem do wyboru
Fundusz obligacji to jednak dopiero początek. Na początku 2006 r. pojawi się kolejnych siedem.
— W sumie zaoferujemy klientom pięć funduszy akcyjnych oraz trzy obligacyjne i rynku pieniężnego — twierdzi Rüdiger Daberkow.
Fundusze mają być dostępne w bankach, biurach maklerskich oraz u niezależnych doradców finansowych. Na razie jednak spółka nie chce ujawnić konkretów. Ale nie tylko klienci indywidualni są celem Deka Investment. Spółka chce także uszczknąć nieco ze sporego tortu aktywów otwartych funduszy inwestycyjnych (OFE).
Propozycja pod rozwagę
— OFE nie mają na razie dużych możliwości zagranicznej dywersyfikacji portfela inwestycyjnego. A jak pokazują przykłady krajów Ameryki Łacińskiej, gdzie istnieje identyczny jak u was system emerytalny, fundusze będą musiały wyjść za granicę. Chcemy im to ułatwić — tłumaczy Rüdiger Daberkow.
Deka Investment zamierza wyemitować obligacje powiązane z funduszem Konwergencji Akcji, które notowane będą na CeTO.
— Przeprowadziliśmy już wstępne rozmowy z OFE. Są zainteresowane takim rozwiązaniem — zapewnia Rüdiger Daberkow.