Rząd Angeli Merkel traci wiarę w niemiecką gospodarkę w 2013 r. Prognozuje, że wzrost gospodarczy spowolni w tym roku do 0,4 proc. (z 0,7 proc. odnotowanych w 2012 r.). Dotychczas oficjalna prognoza mówiła, że w 2013 r. gospodarka przyspieszy do 1 proc.
— Niepewna sytuacja na świecie i w strefie euro skłoniła wielu niemieckich przedsiębiorców do odłożenia inwestycji — mówi Philipp Roesler, niemiecki minister gospodarki. Rząd w Berlinie twierdzi jednak, że druga połowa roku przyniesie lekką poprawę koniunktury, a w 2014 r. ożywienie gospodarcze i dynamika PKB będzie równa 1,6 proc.
— Zakładamy, że po zimie sytuacja gospodarki zacznie się poprawiać — twierdzi Philipp Roesler.