Niemiecki przemysł rośnie na inwestycjach w armię

Jerzy Morawski
opublikowano: 2026-08-03 17:30

W drugim kwartale gospodarka Niemiec urosła najmocniej od prawie czterech lat. Badania koniunktury za lipiec wskazują, że solidny wzrost może się utrzymać także w kolejnym kwartale.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Gospodarka Niemiec jest w lepszej kondycji, niż wskazywałaby na to jej słaba reputacja. Wojna na Bliskim Wschodzie miała dodatkowo utrudnić Niemcom wyjście ze stagnacji. Tymczasem w lipcu wskaźnik koniunktury w niemieckim przetwórstwie wzrósł do poziomu 52,2, czyli jednego z najwyższych odczytów od maja 2022 r.

To kolejna z serii pozytywnych informacji z niemieckiej gospodarki w ostatnich tygodniach. Pod koniec lipca pojawiły się dane o PKB. W drugim kwartale gospodarka niemiecka urosła o 0,9 proc. rok do roku, czyli najmocniej od ostatniego kwartału 2022 r. Wydaje się, że wpływ programów inwestycyjnych rządu Friedricha Merza zaczyna być coraz bardziej odczuwalny.

Obrona, dane i eksport

Indeksy PMI powstają na podstawie badania ankietowego przeprowadzanego co miesiąc wśród menedżerów zamówień w firmach. Publikowane są przed pojawieniem się oficjalnych danych z gospodarki, dlatego są uważnie śledzone przez rynki.

Lipiec był szóstym miesiącem z rzędu, w którym indeks PMI utrzymywał się w Niemczech powyżej neutralnej granicy 50 pkt. Wynik powyżej tego poziomu oznacza, że przetwórstwo się rozwija. Wskaźnik produkcji, jedna ze składowych całego indeksu, wzrósł najmocniej od czterech i pół roku. Wzrósł także wskaźnik nowych zamówień.

Uwagę przykuwają komentarze ankietowanych przedsiębiorców. Poprawę koniunktury przypisują zamówieniom m.in. ze strony sektorów obronnego oraz centrów danych. Oznacza to, że silny impuls fiskalny w postaci zwiększonych zamówień na obronność zaczyna przynosić gospodarce wymierne rezultaty. W tym roku Niemcy planują wydać na armię z budżetu oraz specjalnego funduszu modernizacji Bundeswehry łącznie 109 mld EUR. Dla porównania, w zeszłym roku kwota ta wynosiła 86, a przed dwoma laty 67 mld EUR.

Drugim źródłem wzrostu zamówień w niemieckim przemyśle jest eksport. W ostatnich miesiącach sprzedaż zagraniczna Niemiec rosła, napędzana zwłaszcza przez odprężenie w stosunkach handlowych ze Stanami Zjednoczonymi. W maju (ostatnie dostępne dane) eksport Niemiec do USA wzrósł o 23,1 proc. w stosunku do kwietnia. Lipcowe badanie PMI wskazuje, że dobra koniunktura w niemieckim eksporcie może utrzymywać się nadal.

W wynikach badania PMI uwagę zwraca także wskaźnik zatrudnienia, który utrzymuje się poniżej granicy 50 pkt. Oznacza, że niemieckie firmy redukują miejsca pracy. Najwyraźniej poprawa koniunktury nie jest wystarczająco silna, by firmy przemysłowe przestały zmniejszać zatrudnienie. Być może za ten trend odpowiada także rosnąca efektywność produkcji m.in. za sprawą wdrażania AI. Fabryki mogą podnosić produkcję przy mniejszej liczbie pracowników niż kiedyś.

Seria pozytywnych danych

W ostatnich tygodniach pojawiły się także inne pozytywne dane z niemieckiej gospodarki. W lipcu indeks Ifo, najważniejszy wskaźnik koniunktury w Niemczech, wzrósł trzeci miesiąc z rzędu. Rynki odczytały to jako sygnał odporności gospodarki na zawirowania na Bliskim Wschodzie.

Jednocześnie publikowany przez instytut ZEW w Mannheim wskaźnik oczekiwań wśród niemieckich inwestorów wzrósł w lipcu do najwyższego poziomu od pięciu miesięcy. Wydaje się, że niemieccy inwestorzy zareagowali optymizmem na plany reform rządu Friedricha Merza. Warto jednak pamiętać, że ożywienie w niemieckiej gospodarce następuje po wielu latach spowolnienia. Jest to zatem odbicie z bardzo niskiego poziomu, a nie gospodarczy rozkwit.