Niemiecki rząd zaostrza kontrolę telefonów i internetu

opublikowano: 2007-04-18 20:49

Informacje o wszystkich rozmowach telefonicznych oraz połączeniach internetowych będą w przyszłości w Niemczech rejestrowane i przechowywane przez pół roku, a następnie udostępniane policji w przypadku podejrzenia o terroryzm lub inne poważne przestępstwa.

Rząd przyjął w środę w Berlinie projekt ustawy zmieniającej niemieckie prawo zgodnie z odpowiednią dyrektywą Unii Europejskiej. Dotychczas dane zachowywano przez trzy miesiące.

Minister sprawiedliwości Brigitte Zypries (SPD) powiedziała dziennikarzom, że Unia domagała się dalej idących działań, jednak władzom w Berlinie udało się ograniczyć skalę ingerencji. Przechowywane mają być dane o uczestnikach oraz czasie rozmów i połączeń internetowych, natomiast ich treść nie będzie dostępna.

Rzecznik ds. ochrony danych osobowych Peter Schaar skrytykował nowe przepisy. Jego zdaniem kontrola obejmie przede wszystkim osoby niewinne, co narusza zawarowaną w konstytucji zasadę współmierności stosowanych środków prawnych. "To przykład pokazujący, że równowaga między wymogami bezpieczeństwa a wolnością i prawami podstawowymi uległa zachwianiu" - powiedział Schaar.

Ten punkt widzenia podzielają stowarzyszenia dziennikarskie oraz adwokaci. Przeciwne zaostrzeniu przepisów są także partie opozycyjne: FDP, Zieloni i Lewica. Przeciwnicy rozważają możliwość zaskarżenia decyzji do Trybunału Konstytucyjnego.

Jacek Lepiarz (PAP)