Nieobecni nie mają głosu

Jolanta Sierżan
01-03-2004, 00:00

Emax z Poznania przegrał sprawę w Urzędzie Zamówień Publicznych z odwołania od decyzji Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego z Katowic o wyborze innych firm. Przetarg w formie zaproszenia do składania ofert dotyczył wykonania sygnalizacji alarmowej przeciwpożarowej. Ofertę Emaxu wykluczono z powodu braku dokumentów wymaganych w specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Odwołujący tego nie kwestionował, ale oprotestował wybór dwóch innych firm. Jego zdaniem, oferty zawierały nieprawidłowości.

Przedstawiciel urzędu wojewódzkiego argumentował m.in., że Emax przestał być uczestnikiem postępowania.

Przedstawiciel firmy wywodził, że gdyby uznano wady ofert, przetarg byłby unieważniony i Emax mógłby wygrać (oferta była najtańsza).

I tu padło pytanie arbitra: skąd pewność, że następny przetarg zostanie ogłoszony?

Odwołanie oddalono, bo nie można powoływać się na hipotetyczne korzyści i utożsamiać je z interesem prawnym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jolanta Sierżan

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Nieobecni nie mają głosu