Niepewna przyszłość Biotonu

AMB
opublikowano: 2008-11-05 17:55

Jerzy Starak twierdzi, że będzie badał Bioton przez kolejny miesiąc, spółka – że due diligence skończyło się w piątek. Inwestor się waha?

Jerzy Starak, właściciel Polpharmy i spółki Windstorm Trading & Investments, która przymierza się do odkupienia 33,3 proc. akcji Biotonu od Ryszarda Krauzego, poinformował wczoraj, że badanie firmy biotechnologicznej potrwa do końca listopada.

- Obie strony uzgodniły, iż badania spółki będą prowadzone do końca listopada po czym zostanie podjęta ostateczna decyzja – zapewnił nas Jerzy Starak.

Początkowo due diligence miało zakończyć się na przełomie września i października. Potem zainteresowani informowali, że potrwa 45 dni, czyli do końca października.

Oświadczenie Jerzego Staraka daje do myślenia, zwłaszcza w kontekście informacji płynących z samego Biotonu.

- Badanie zakończyło się w piątek – poinformował wczoraj „Puls Biznesu” Mariusz Lewandowski, rzecznik spółki.

Niewykluczone więc, że inwestor, na którego bardzo liczą drobni akcjonariusze Biotonu, mocno się waha, czy kupić spółkę. Przypomnijmy, że – w myśl wstępnej umowy – za 1/3 akcji miał zapłacić 450 mln zł i kolejne 50 mln zł w przypadku rejestracji przez londyńską agencję ds. leków (EMEA) preparatu z interferonem beta.

Adam Wilczęga, prezes spółki biotechnologicznej, zapowiadał, że procedura rejestracyjna powinna zakończyć się we wrześniu lub październiku. Teraz spółka nabrała wody w usta. Pod pretekstem trwających negocjacji Krauzego ze Starakiem, nie udziela informacji o postępach procedury rejestracyjnej.