Na około dwie godziny przed otwarciem rynku kasowego kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy lekko traciły. Futures na Dow Jones Industrial Average spadały o 0,21 proc., na S&P 500 zniżkowały o 0,15 proc., a na Nasdaq 100 traciły 0,22 proc. Oznacza to, że piątkowa sesja może rozpocząć się bez wyraźnego kierunku, mimo solidnego odbicia obserwowanego w środę i czwartek.
Czwartkowe wzrosty były kontynuacją poprawy nastrojów po gwałtownej wyprzedaży z początku tygodnia. Indeks Dow Jones zyskał 0,63 proc., S&P 500 wzrósł o 0,55 proc., a technologiczny Nasdaq Composite zakończył dzień na 0,91 proc. plusie. Russell 2000, skupiający mniejsze spółki, zamknął się na rekordowym poziomie.
Intel ciąży technologii i kontraktom terminowym
Negatywnym impulsem przed piątkową sesją są wyniki i prognozy Intela. Akcje producenta chipów spadły o ponad 12 proc. w handlu posesyjnym i pogłębiły zniżki w notowaniach przedsesyjnych, tracąc około 13,6 proc. Spółka rozczarowała rynki prognozami przychodów i zysków na pierwszy kwartał, wskazując na trudności w zaspokojeniu popytu na chipy serwerowe wykorzystywane w centrach danych AI.
Spadek Intela ciąży całemu sektorowi technologicznemu, zwłaszcza że Nasdaq zmierza w kierunku drugiego z rzędu tygodnia spadków. Od początku roku akcje spółki zyskały jednak około 50 proc., co zwiększało podatność kursu na korektę po słabszych danych.
Złoto bije rekordy, ryzyko pozostaje w tle
Mimo odbicia na rynku akcji, inwestorzy nie rezygnują z bezpiecznych przystani. Kontrakty terminowe na złoto w czwartek ustanowiły kolejny historyczny rekord, a ceny kruszcu utrzymują większość ostatnich wzrostów. Według ekspertów świadczy to o utrzymującej się niepewności związanej z geopolityką, długoterminową kondycją finansów publicznych USA oraz rosnącą presją polityczną na Rezerwę Federalną.
Rekordowe poziomy osiągnęło także srebro, co przełożyło się na wzrost notowań amerykańskich spółek wydobywczych
Wyniki spółek i dane makro w centrum uwagi
Inwestorzy przygotowują się na intensywny kolejny tydzień sezonu wyników. Wśród spółek z tzw. Wspaniałej Siódemki raporty opublikują m.in. Apple, Tesla i Microsoft, a ich prognozy będą kluczowe dla oceny, czy wysokie wyceny sektora technologicznego wciąż znajdują uzasadnienie w perspektywach wzrostu.
W piątek uwaga rynku skupi się także na danych makroekonomicznych, w tym wstępnych odczytach styczniowych indeksów PMI S&P Global oraz badaniu nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan. Lepsze od oczekiwań dane z gospodarki USA publikowane w czwartek wspierały tezę o jej odporności, co sprzyjało rozszerzeniu wzrostów poza największe spółki.
Fed i polityka w tle decyzji inwestorów
Rynek powszechnie zakłada, że Rezerwa Federalna na posiedzeniu w przyszłym tygodniu utrzyma stopy procentowe w przedziale 3,5–3,75 proc. Dodatkowym czynnikiem niepewności pozostają jednak wypowiedzi Donalda Trumpa, który ponownie krytykował Jerome’a Powella za zbyt ostrożne podejście do obniżek stóp i zapowiedział, że wkrótce ogłosi swojego kandydata na nowego szefa Fedu.
