Niepewność przed wyborami osłabia amerykański rynek akcji

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2024-11-04 22:28

Średnia Przemysłowa Dow Jones straciła 0,6 proc. S&P500 i Nasdaq Composite kończyły sesję zniżkami o 0,3 proc.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Niepewność dotycząca wyniku wtorkowych wyborów prezydenckich w USA spowodowała, że inwestorzy z amerykańskich rynków akcji nie byli raczej skłonni w poniedziałek do zwiększania ryzyka. Dodatkowo sondaż z tradycyjnie głosującego na Republikanów stanu Iowa, dający niespodziewanie prowadzenie Kamali Harris, wywołał reakcję w postaci wychodzenia z „Trump Trade”, co było szczególnie widoczne w spadkach rentowności obligacji USA i słabnięciu dolara.

Sam Stovall, główny strateg inwestycyjny CFRA Research wskazywał, że wybory to obecnie jedyny istotny powód niepewności na rynkach, który może generować dużą zmienność w tym tygodniu, szczególnie kiedy wyników można oczekiwać dopiero pod jego koniec. Bespoke Investment Group przypominało natomiast, że S&P500 zwykle rósł w okresie od dnia wyborów do końca roku, średnio o 3,9 proc. Wzrostu rynku akcji w końcówce roku po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich spodziewa się również Dubravko Lakos-Bujas, strateg JP Morgan Chase. Podkreślił, że zwyżce będzie szczególnie sprzyjał scenariusz podzielonego Kongresu USA.

Choć S&P500 spadał na zamknięciu, to 55 proc. spółek z indeksu kończyła sesję wzrostem kursu. To skutek tego, że taniały głównie te o dużej kapitalizacji (-0,45 proc.), a drożały te o średniej (0,3 proc.) i małej (0,5 proc.). S&P 500 Equal Weighted, który daje wszystkim spółkom równą „wagę”, rósł na zamknięciu o 0,1 proc.

W S&P500 podaż przeważała w 7 z 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej taniały spółki użyteczności publicznej (-1,2 proc.), usług telekomunikacyjnych (-0,9 proc.) i finansowe (-0,7 proc.). Największy wzrost notowały segmenty spółek nieruchomości (1,1 proc.) oraz energii (1,9 proc.), któremu sprzyjał niemal największy od miesiąca wzrost ceny ropy w poniedziałek.

W Średniej Przemysłowej Dow Jones spadły kursy 21 z 30 blue chipów. Przez niemal całą sesję najmocniej taniały akcje koncernu chemicznego Dow Inc. (-2,1 proc.) oraz producenta chipów Intela (-2,9 proc.). Po poprzedniej sesji ogłoszono, że spółki nie będą od 8 listopada wchodziły w skład indeksu. Najmocniej drożejącym blue chipem był w poniedziałek dostawca oprogramowania Salesforce (1,1 proc.), który uzyskał pozytywne reakcje analityków na wprowadzane do oferty rozwiązania AI.

Wśród prawie 3,3 tys. spółek z Nasdaq Composite więcej taniało niż drożało, ale różnica była niewielka. Podobnie było w węższym Nasdaq 100, który kończył dzień spadkiem o 0,3 proc. Znacznie gorzej wypadła tzw. wspaniała siódemka, w której wzrostem kursu zakończyła sesję jedynie Nvidia (0,5 proc.). To ona ma zastąpić od piątku Intela w Średniej Przemysłowej Dow Jones. Wśród spółek z „wspaniałej siódemki”, której indeks spadł o 0,9 proc., najmocniej staniała Tesla (-2,5 proc.).