W przypadku kukurydzy, zaburzenia dotyczące eksportu z rejonu Morza Czarnego (Rosja i Ukraina) oczywiście przełożyły się na wzrost cen. Jednak obecnie w zwyżkach notowań udział ma również niepewna pogoda na terenach uprawy kukurydzy w Stanach Zjednoczonych. Obecnie w USA trwają zasiewy kukurydzy – a w zasadzie trwałyby, gdyby nie pojawiające się często przymrozki, a w niektórych miejscach również zbyt duża wilgotność podłoża.
Na razie nie ma powodów do obaw, bowiem czasu na zasiewy kukurydzy jest jeszcze spor. Na razie problemy te nie muszą wcale przełożyć się na podaż kukurydzy w USA. Niemniej, obecnie inwestorzy są wrażliwi na jakiekolwiek zaburzenia produkcji, bowiem obniżenie produkcji zbóż w rejonie Morza Czarnego sprawia, że pojawiły się oczekiwania wypełnienia tej luki przez pozostałych producentów towarów rolnych.