„Firma Partner, realizująca odbiór odpadów komunalnych z terenu gminy Nieporęt, w sposób nagły wypowiedziała gminie umowę na odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości z terenu gminy” — poinformował samorząd gminy 28 grudania.
Powodem miały być trudności związane z regionalnymi instalacjami do przetwarzania odpadów (RIPOK-ami), które mają limity przyjęć odpadów (zgodnie z prawem śmieci zmieszane, czyli nieposegregowane, nie mogą być wywożone poza ściśle wytyczony region). W styczniu gmina ogłosiła, że „sytuacja jest już opanowana”, a wywóz śmieci został wznowiony. Gmina wynegocjowała nową, tymczasową umowę z tym samym operatorem (żadna inna firma nie zgłosiła się do negocjacji, które miały wyłonić operatora zastępczego). Gmina za odbiór i zagospodarowanie śmieci zapłaci firmie więcej — miesięczny koszt usługi wzrośnie do 369,9 tys. zł.
— Umowa z operatorem została zawarta do końca marca 2019 r. W tym czasie planowany jest wybór firmy, która będzie odbierać odpady — informuje Barbara Kopcińska, sekretarz miasta.
Firma Partner pierwszą umowę z miastem podpisała zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Gmina wybrała ją w przetargu, ponieważ w stosunku do innych oferentów zaproponowała najniższą cenę — 248 tys. zł miesięcznie.
We wcześniejszych latach gmina płaciła za wywóz śmieci znacznie mniej (154,9 tys. zł), więc była zmuszona podnieść opłaty dla mieszkańców — o blisko 100 proc. Nieporęt jako pierwsza gmina w regionie została bez operatora na wywóz śmieci. Inni samorządowcy z położonych na północ od Warszawy gmin, którzy nie chcą wypowiadać się pod nazwiskiem, boją się, że wkrótce problem zacznie być powszechny. W Warszawie nadal nie wyłoniono operatorów, którzy mieli wywozić śmieci od 1 stycznia (w przetargu startuje m.in. firma Partner). Miasto podpisało tymczasowe umowy z dotychczasowymi firmami — miejską spółką MPO, Suez Polska oraz Lekaro.
W ubiegłym roku resort zdecydował o zamknięciu kilku instalacji do przetwarzania odpadów na Mazowszu, zarówno prywatnych jak i należących do MPO, z powodu niespełniania norm. W liście do ministra środowiska marszałek województwa alarmował, że instalacje, które mogą działać legalnie, nie mają wystarczających mocy przerobowych, aby obsłużyć całą Warszawą i region. W wielu miastach, np. w Łodzi i Lublinie, znacząco wzrosły ceny za odbiór odpadów. Wynika to wyższych cen oferowanych przez firmy śmieciowe w przetargach. W gminach, w których umowy z operatorami były podpisane jeszcze przed 2018 r., na kilka lat, na razie opłaty się nie zmieniły.
49 proc. O tyle więcej będzie płacić gmina Nieporęt za wywóz śmieci.