Certyfikaty nowego na rynku funduszu można polecić tym, którzy nad ryzyko przedkładają sobie stabilne zyski.
Rynek nieruchomości komercyjnych jest w Polsce dość młody, gdyż do pierwszych transakcji doszło blisko 7 lat temu. Od tego momentu towarzyszy mu dynamiczny rozwój, któremu sprzyja wejście Polski do UE, utrzymująca się dobra koniunktura w gospodarce oraz niski, dość stabilny, poziom stóp procentowych. Dotychczasowy poziom transakcji osiągnął ponad 3 mld EUR, a w najbliższych latach wartość transakcji może wzrosnąć 10-krotnie.
Jak to robią na świecieFundusze nieruchmości są na świecie znane od lat 50. ubiegłego wieku. Ich udział w aktywach funduszy ogółem kształtuje się na różnym poziomie w różnych częściach świata. W Stanach Zjednoczonych osiągnął poziom ponad 3,75 proc., co daje prawie 350 mld USD. Kontynent europejski nie pozostaje daleko w tyle, posiadając ponad 150 mld EUR zgromadzonych w funduszach nieruchomości, co stanowi blisko 3,5 proc. w strukturze aktywów funduszy inwestycyjnych. Na bliskim Polsce rynku węgierskim do funduszy nieruchomości trafił co dziesiąty forint i poziom inwestycji wyniósł ponad 600 mln EUR. Na tym tle rynek polski wygląda skromnie — działają dopiero dwa fundusze, których udział w aktywach funduszy ogółem przekracza niewiele ponad 1 proc.
Można nieźle zarobićFundusze nieruchomości dają inwestorom stabilne zyski w długim okresie — 10-12 proc. rocznie. Podobne zyski osiągają także inwestorzy węgierscy, którym najlepszy fundusz przyniósł ponad 13 proc. w skali roku.
Zaletą tej inwestycji jest też pewna przeciwwaga w stosunku do rynku akcji — podczas gdy w Stanach Zjednoczonych indeks S&P 500 stracił w latach 2000-02 maksymalnie ponad 22 proc., indeks funduszy nieruchomości NAREIT wzrósł maksymalnie o prawie 26 proc. Tak więc inwestycja w te instrumenty — pozwala na dobrą dywersyfikację portfela oszczędności, zabezpieczając przed ewentualnymi stratami z innych źródeł.
Teraz PolskaBPH FIZ Sektora Nieruchomości to odpowiedź na zachodzące zmiany rynkowe. Ten nowy na polskim rynku fundusz będzie inwestował w sektorze nieruchomości komercyjnych. Będą to głównie biurowce, centra handlowe i obiekty magazynowe — zlokalizowane przede wszystkim w Polsce, a także w Czechach i na Węgrzech. Odpowiedni dobór stabilnych i rokujących znaczne zyski nieruchomości zapewni stałe przychody z tytułu długoterminowych umów najmu. Dzięki temu możliwe jest osiągniecie wysokiej stopy zwrotu przy niskim ryzyku wynikającym z charakteru inwestycji.
I dywidenda, i giełdaNieruchomości to od lat jedna z najpewniejszych i najzyskowniejszych form lokowania oszczędności.
— Zwłaszcza teraz, dzięki przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej i trwałemu ożywieniu gospodarczemu, rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce ma duży potencjał wzrostu. Oczekuje się, że ceny nieruchomości w dłuższej perspektywie będą rosnąć, przynosząc inwestorom ponadprzeciętne zyski. Takie reakcje rynku zanotowano w każdym kraju wstępującym do struktur unijnych. Opinie niezależnych ekspertów wskazują na to, że Polska nie będzie wyjątkiem — prognozuje Rafał Mania, prezes BPH TFI.
Subskrypcja certyfikatów BPH FIZ Sektora Nieruchomości kończy się 30 czerwca 2005 r. Cena emisyjna certyfikatu wynosi 97 zł, należy do niej doliczyć jeszcze opłatę manipulacyjną ustaloną na maksimum 3zł. Minimalnie można nabyć 10 certyfikatów. Horyzont inwestycyjnych wynosi 8 lat, jednak od 3 roku fundusz planuje wypłatę dywidendy dla posiadaczy certyfikatów. Dzięki temu, że certyfikaty funduszu będą notowane na giełdzie, możliwa będzie ich wcześniejsza sprzedaż.
Paweł Zielewski