Nieskuteczna akcja byków

  • Roman Przasnyski
opublikowano: 13-12-2011, 17:52

Wtorkowa sesja przyniosła próbę powstrzymania przeceny na giełdach. Udawało się to jedynie do południa. W drugiej części dnia do głosu ponownie doszła podaż. WIG20 i WIG zdołały się obronić.

Po silnej poniedziałkowej przecenie, we wtorek byki podjęły próbę obrony indeksów przed pogłębieniem spadków. Ich kontynuacja groziłaby poważniejszymi konsekwencjami, z testowaniem listopadowego dołka włącznie. Niebezpieczeństwo nie zostało zażegnane, ale pojawił się cień szansy na kilkudniowe choćby odreagowanie. Warunkiem wystąpienia takiego scenariusza jest jednak pojawienie się lepszych danych makroekonomicznych lub sygnałów, że politycy nie spoczęli na laurach i myślą o tym, jak pomóc w wychodzeniu z kryzysu.

Wtorkowe informacje gospodarcze nie były budujące. Rozczarowała sprzedaż detaliczna w Stanach Zjednoczonych, rosnąc w listopadzie o 0,2 proc.. Spodziewano się jej zwyżki o 0,6 proc., a bez uwzględnienia samochodów o 0,5 proc. Lekkim optymizmem powiało za to na rynku długów. Hiszpanii udało się sprzedać bony skarbowe przy nieco niższej niż poprzednio rentowności, a rentowność greckich papierów zwiększyła się minimalnie. Do udanych można też zaliczyć aukcję bonów Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej. Sprzedano papiery o wartości prawie 2 mld euro i osiągnęły one rentowność 0,22 proc., a popyt był ponad trzykrotnie wyższy od podaży.

Indeksy na warszawskim parkiecie zaczęły dzień w pobliżu poziomu z poniedziałkowego zamknięcia. W trakcie pierwszej godziny handlu zmiany ich wartości były niewielkie i żadna ze stron rynku nie zdobyła wyraźniej przewagi. Później nastroje uległy zdecydowanej poprawie. Tuż po południu WIG20 dotarł do 2213 punktów, zyskując 1,8 proc. Poziomu tego nie udało się utrzymać i w drugiej części dnia wskaźnik stopniowo się osuwał. Bykom z coraz większym trudem przychodziła obrona poziomu 2200 punktów. Od rana bardzo dobrze radziły sobie mocno przecenione dzień wcześnie walory banków.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Akcje Banku Handlowego zyskiwały początkowo 3 proc. Później ta zwyżka została jednak w całości zredukowana. W najlepszym momencie papiery Pekao szły w górę o 3,5 proc. Także i w ich przypadku po południu skala wzrostu zmniejszyła się do nieco ponad 2 proc. Akcje PKO zwyżkowały o 1,5-2 proc. Do grona liderów z czasem dołączyły także walory spółek surowcowych, zyskujące po ponad 2 proc. Tę wycenę dłużej udało się utrzymać jedynie akcjo Lotosu. Do najsłabszych niemal przez cały dzień zaliczały się papiery Tauronu i Bogdanki, tracące po południu ponad 1 proc. oraz Telekomunikacji Polskiej, zniżkujące o kilka dziesiątych procent.

Na głównych giełdach europejskich optymizmu było znacznie mniej niż w Warszawie. Podobnie jak u nas, indeksy w Paryżu i Frankfurcie na otwarciu zyskiwały jedynie symbolicznie. CAC40 w najlepszym momencie zyskiwał 0,7 proc., a w ciągu dnia ataki niedźwiedzi kilka razy sprowadzały wskaźnik w okolice poniedziałkowego zamknięcia. DAX w południe szedł w górę o 1 proc.

Sesja na Wall Street zaczęła się od wzrostu indeksów po 0,4 proc. Jego skala początkowo uległa niemal podwojeniu, jednak po godzinie siła popytu wyraźnie osłabła. To wpłynęło na pogorszenie się nastrojów na naszym kontynencie i większość wskaźników znalazła się pod kreską.

Ostatecznie WIG20 zyskał 0,59 proc., WIG wzrósł o 0,3 proc., mWIG40 spadł o 0,22 proc., a sWIG80 o 0,4 proc. Obroty wyniosły 725 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski, Open Finance

Polecane