Nieważna odmowa rezerwacji GSM 1800

Joanna Barańska, MEW
opublikowano: 2006-07-10 00:00

Urząd nie miał prawa odmówić Centertelowi rezerwacji częstotliwości — zawyrokował w piątek sąd. Ale cóż z tego...

Decyzja prezesa ówczesnego Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP), który półtora roku temu odmówił PTK Centertel rezerwacji częstotliwości dla telefonii GSM 1800, jest nieważna — uznał w piątek Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie. Zdaniem sądu ewentualna odmowa mogłaby nastąpić dopiero po przeprowadzeniu przetargu na żądane kanały częstotliwości, a nie, jak to się stało, przed.

Niepotrzebny pośpiech

Centertel złożył wniosek o rezerwację 40 kanałów częstotliwości w paśmie 1800 MHz pod koniec września 2004 r. W październiku prezes URTiP wydał pierwszą, a w grudniu ostateczną decyzję odmowną. Prezes stwierdził, że skoro pięć podmiotów wystąpiło o częstotliwość w tym paśmie, musi najpierw przeprowadzić przetarg. Centertel poskarżył się do WSA, twierdząc, że decyzje nie miały podstawy prawnej. URTiP powinien je wydać na podstawie starego prawa telekomunikacyjnego, ponieważ pierwsze wnioski o częstotliwość zaczęły spływać do urzędu w kwietniu, a nowe prawo telekomunikacyjne weszło w życie dopiero we wrześniu 2004 r. Stare przepisy zaś nie przewidywały w ogóle możliwości odmowy: URTiP mógł albo zarezerwować częstotliwość, albo wszcząć przetarg. Miał na to 6 miesięcy od wpłynięcia pierwszego wniosku i nie dotrzymał terminu.

W piątek WSA zgodził się z Centertelem.

— Przepisy powołane w decyzjach nie mogą stanowić ich podstawy prawnej. Kiedy wpłynęły pierwsze wnioski i było wiadomo, że brak wystarczających zasobów częstotliwości, URTiP powinien ogłosić przetarg — mówiła sędzia Halina Emilia Święcicka.

Zdaniem sądu, ewentualna odmowa mogła nastąpić dopiero po rozstrzygnięciu przetargu.

Stary nowy wniosek

Wyrok ten nie wpływa na dotychczasowe dwa przetargi na GSM 1800. Pierwszy z nich pozostał nierozstrzygnięty, drugi wygrała Telekomunikacja Kolejowa, ale wycofała się po ogłoszeniu zwycięzcy. Najwcześniej w połowie sierpnia zostanie jednak ogłoszony trzeci przetarg i tutaj piątkowy wyrok, jeśli się uprawomocni, może mieć znaczenie dla przeprowadzenia procedury. Jeśli przetarg jest tylko częścią postępowania o rezerwację częstotliwości, to może się okazać, że wygra go ktoś, kto do niego nie przystąpił — złożył tylko wniosek o rezerwację. Tylko czy na pewno? Zdaniem przedstawicieli Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE), następcy URTiP, sprawa wygląda inaczej.

— Stary wniosek nie uprawni Centertela do uzyskania częstotliwości. Operator musi złożyć kolejny wniosek, co zresztą już uczynił — mówi Anna Streżyńska, prezes UKE.