Jest mała szansa na to, aby ceny detaliczne benzyny w przyszłym tygodniu nadal spadały - uważa Dorota Gudaś z biura Reflex. Jej zdaniem, umacnianie się dolara w mijającym tygodniu i możliwe kolejne podwyżki na rynku międzynarodowym mogą skłonić rafinerie do korekty cen w górę.
"Malejący popyt na benzynę w kraju może hamować wzrosty cen, ale przy rekordowych cenach ropy i umacniającym się dolarze prawdopodobny jest wzrost ceny benzyny na rynku międzynarodowym i w Polsce" - powiedziała Gudaś.
Mijający tydzień przyniósł obniżki hurtowych ocen benzyny. W PKN Orlen taniała ona trzykrotnie, a łączna skala obniżek wyniosła 56-61 zł na 1 tys. litrów w zależności od gatunku. Z kolei Grupa Lotos obniżyła ceny benzyny o 30-35 zł na 1 tys. l.
Nie wszystkie stacje zareagowały na te korekty, a tam, gdzie ceny spadły, obniżka nie była duża, bo sięgająca 3 groszy na litrze.
Zdaniem Gudaś, ewentualne podwyżki cen w kraju spowodują, że stacje, które wcześniej obniżyły ceny, teraz je podniosą, a tam gdzie właściciele wstrzymali się z obniżkami, ceny nie powinny się zmienić.
Z kolei ceny oleju napędowego na stacjach wzrosły w mijającym tygodniu w następstwie ubiegłotygodniowych podwyżek u producentów.
Notowane pod koniec ubiegłego tygodnia spadki na światowych giełdach produktów gotowych okazały się nietrwałe, gdyż spowodowane były realizacją zysków przez inwestorów. Już na początku mijającego tygodnia, po atakach terrorystycznych na irackie ropociągi, cena ropy zaczęła ponownie rosnąć.
Zdaniem Gudaś, głównymi czynnikami windującymi cenę baryłki ropy do rekordowych wartości jest stale rosnący popyt na produkty naftowe, zmniejszenie dostaw ropy irackiej, kłopoty rosyjskiego Jukosu oraz niewielkie możliwości zwiększenia wydobycia przez kraje OPEC.
Rynek obawia się ponadto o rozwój sytuacji politycznej w Wenezueli po niedzielnym referendum, w którym obywatele mają ustosunkować co do dalszych losów Hugo Chaveza na stanowisku prezydenta kraju. Analitycy uważają, że nawet jeśli wynik referendum będzie dla prezydenta niekorzystny, to nie podda się on łatwo i nie zdecyduje się ustąpić ze stanowiska, co może doprowadzić do niepokojów i zakłócić dostawy ropy z tego kraju.
Kolejnym czynnikiem, który może doprowadzić ceny ropy do kolejnych rekordowych poziomów, jest spadek zapasów w USA i zmniejszenie produkcji przez tamtejsze rafinerie w obawie przed negatywnymi skutkami huraganów szalejących nad Zatoką Meksykańską i Florydą.
W mijającym tygodniu cena baryłki ropy na nowojorskiej giełdzie przekroczyła 46 USD, a cena ropy Brent przekroczyła 43 USD.
Poniżej średnie ceny detaliczne paliw (w zł za litr) 12 sierpnia 2004 roku, na podstawie danych biura Reflex:
Uniwers. 95 Superplus 98 Euro 95 ON
PKN Orlen 3,86 4,06 3,85 3,22
prywatni 3,83 3,97 3,80 3,16
St. Lotos 3,75-3,84 3,95-4,06 3,75-3,84 3,07-3,26
średnia 3,84 4,00 3,81 3,18